Zhou był kierowcą rezerwowym Ferrari od sezonu 2025, gdy przyszedł wraz z Włochem Antonio Giovinazzim. Z teamem z Marenello był związany już dużo wcześniej, gdyż w latach 2014–2018 był zawodnikiem Ferrari Driver Academy.
"Jesteśmy wdzięczni za zaangażowanie i wkład Zhou Guanyu jako kierowcy rezerwowego naszego teamu. Życzymy mu pomyślności w przyszłości" - napisano w oficjalnym oświadczeniu Ferrari.
26-letni Chińczyk zapytany na początku poprzedniego sezonu o swoje plany przyznał, że jego jedynym i najważniejszym celem są starty w F1. Jednak już wtedy było wiadomo, że będzie sobie musiał szukać nowego pracodawcy, gdyż Ferrari nie kryło, że jego kontrakt jest podpisany tylko na rok.
Nie jest tajemnicą, że przedstawiciele kierowcy szukali dla niego zespołu od połowy roku 2025, rozmawiali m.in. z ekipą Cadillaca, która jako 11. zespół zadebiutuje w F1 od 2026 roku. Te rozmowy jednak nie dały efektu, amerykański team podpisał umowy z byłym kierowcą Red Bulla Meksykaninem Sergio Perezem i byłym partnerem Zhou z Saubera Finem Valtterim Bottasem.
Na razie nie wiadomo, czy Zhou znajdzie sobie pracodawcę w F1 w sezonie 2026, który rozpocznie się 8 marca wyścigiem o Grand Prix Australii.
