"To trochę nierealne". Hadjar celuje w zwycięstwo w wyścigu w 2026 roku w nowym zespole

Red Bull będzie liczył na stworzenie konkurencyjnego bolidu dla swojego nowego drugiego kierowcy
Red Bull będzie liczył na stworzenie konkurencyjnego bolidu dla swojego nowego drugiego kierowcyReuters / Rula Rouhana

Isack Hadjar ma wielkie marzenia po otrzymaniu awansu do zespołu Red Bull w Formule 1. W czwartek zapowiedział, że jego celem na 2026 rok jest wygranie przynajmniej jednego wyścigu po tym, jak zastąpił Yukiego Tsunodę jako partner Maxa Verstappena.

21-letni Francuz, który w poprzednim sezonie zaimponował w siostrzanym zespole Racing Bulls, przyznał, że wciąż nie do końca dociera do niego, że będzie jeździł u boku swojego idola, którego oglądał, gdy zdobywał cztery tytuły z Red Bullem.

"To dla mnie trochę nierealne. Od dziecka marzyłem, by jeździć dla tego zespołu, oglądając wyścigi w telewizji. Widziałem, jak (Sebastian) Vettel zdobywał te wszystkie tytuły, a teraz w końcu jestem w głównym zespole" - powiedział Hadjar podczas prezentacji malowania bolidu Red Bulla na sezon 2026 w Detroit.

Wielu kandydatów nie było w stanie dorównać nieustępliwemu tempu Verstappena w Formule 1, a Holender rozpocznie sezon 2026 z czwartym innym partnerem od ostatniego wyścigu w 2024 roku.

Sergio Perez, Alex Albon, Pierre Gasly i Tsunoda nie sprostali wyzwaniu, ale dla Hadjara przejście do głównego zespołu powinno być łatwiejsze, bo przez lata wspinał się po szczeblach programu rozwojowego Red Bulla.

"Rodzina Red Bulla jest ze mną już od kilku lat, odkąd dołączyłem do programu jako dziecko. Więc nie jest to dla mnie zupełnie nowe" - powiedział Hadjar. "Mam to szczęście, że nie muszę poznawać wszystkich po raz pierwszy, bo są znajome twarze, także kilku mechaników. Zacząłem pracować dość wcześnie w sezonie, by mieć pewność, że w pełni się zaadaptuję i złapię odpowiedni rytm".

Zapytany o cele na 2026 rok, po tym jak w debiutanckim sezonie stanął na podium, zajmując trzecie miejsce w Grand Prix Holandii, Hadjar odpowiedział: "Wygrana w wyścigu byłaby świetna, przynajmniej jedna".

Sezon 2026 rozpocznie nową erę silnikową wraz z gruntowną zmianą przepisów technicznych. Verstappen, który przegrał tytuł w 2025 roku z Lando Norrisem z McLarena różnicą dwóch punktów, przyznał, że kierowcy będą potrzebować czasu, by się do nich przyzwyczaić.

"Wciąż to wszystko jest trochę niewiadomą" - dodał. "To bardzo duża, ogromna zmiana – zarówno jeśli chodzi o silnik, jak i o samochód. Widać też, że wymiary bolidu trochę się zmieniły. Dla nas, kierowców, na początku będzie to wymagało czasu na przystosowanie się. Dlatego tak ważne są dni testowe, byśmy mogli przejechać jak najwięcej okrążeń i zoptymalizować wszystko najlepiej, jak się da".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen