Virgo przez pięć dekad był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w świecie snookera – najpierw jako czołowy zawodnik, a później jako komentator, którego głos nierozerwalnie kojarzył się z najważniejszymi wydarzeniami tej dyscypliny.
Zmarł w swoim domu w Hiszpanii po krótkiej chorobie – poinformowały władze snookera.
Urodzony w Salford 4 marca 1946 roku, Virgo został profesjonalistą w 1976 roku i szybko dołączył do czołówki światowych graczy.
Największy sukces odniósł w 1979 roku, kiedy sięgnął po tytuł mistrza Wielkiej Brytanii, pokonując Terry’ego Griffithsa 14:13 w decydującej partii finału. W tym samym roku dotarł także do półfinału mistrzostw świata w Crucible Theatre w Sheffield.
W latach 80. Virgo regularnie występował w zawodowym cyklu, przez pewien czas plasując się w czołowej szesnastce światowego rankingu i zdobywając kilka tytułów w turniejach zaproszeniowych oraz profesjonalnych. Zakończył karierę sportową w 1994 roku.
Po zakończeniu kariery zawodniczej Virgo zajął się komentowaniem i przez ponad trzy dekady był stałym elementem transmisji snookera w BBC. Regularnie komentował mistrzostwa świata, turniej Masters oraz mistrzostwa Wielkiej Brytanii, a jego żywiołowy styl komentowania stał się rozpoznawalny wśród kibiców.
Jego powiedzenie „Where’s the cue ball going?” na stałe weszło do kanonu telewizyjnego snookera.
Był także znany szerszej publiczności jako współprowadzący program rozrywkowy BBC Big Break w latach 90., gdzie występował u boku Jima Davidsona. Program przyczynił się do popularyzacji snookera w sobotnie wieczory w brytyjskiej telewizji.
Hołd Virgo oddali zawodnicy, komentatorzy i działacze z całego środowiska snookera. World Snooker Tour określiła go jako „jedną z wielkich postaci snookera” i podkreśliła jego wkład zarówno jako zawodnika, jak i komentatora.
Virgo pozostawił żonę Rosie oraz dwoje dzieci. Kolejne wyrazy uznania spodziewane są podczas nadchodzących zawodów profesjonalnych.
