Stellato-Dudek, której mąż Michael Dudek ma polskie korzenie, od dawna łamie wszelkie bariery w dyscyplinie zdominowanej przez młodzież.
Już została najstarszą mistrzynią świata w łyżwiarstwie figurowym, sięgając wraz z Deschampsem po tytuł w 2024 roku. Ewentualny triumf w Mediolanie uczyniłby ją najstarszą złotą medalistką olimpijską w tej dyscyplinie.
Jeszcze niedawno wydawało się, że do debiutu w igrzyskach w ogóle nie dojdzie. Pod koniec stycznia Stellato-Dudek uderzyła głową o lód podczas treningu w Montrealu, co stawiało jej występ w Mediolanie pod znakiem zapytania.
Ona i jej sportowy partner Maxime Deschamps nie mogli wziąć udziału w rywalizacji drużynowej podczas igrzysk, w której Kanada zajęła piąte miejsce. Ekipa z tego kraju miała jednak nadzieję, że Stellato-Dudek wyzdrowieje i będzie mogła wystartować w rywalizacji par sportowych 15 i 16 lutego.
Zawodniczka znajduje się pod ścisłym nadzorem zespołów medycznych Skate Canada i Team Canada. Przeszła wymagane badania lekarskie, zgodnie z oświadczeniem Kanadyjskiego Komitetu Olimpijskiego.
"Zdrowie i bezpieczeństwo sportowców pozostają naszym najwyższym priorytetem, a decyzja o starcie została podjęta pod nadzorem lekarzy. Stellato-Dudek czuje się dobrze i z niecierpliwością czeka na start na lodzie podczas igrzysk Mediolan/Cortina 2026" – przekazano w oświadczeniu.
Sama łyżwiarka przyznała, że czuje się "gotowa i podekscytowana startem".
"Moim priorytetem jest teraz jak najlepsza jazda na łyżwach" – dodała w oświadczeniu.
Urodzona 22 czerwca 1983 roku Stellato-Dudek była srebrną medalistką mistrzostw świata juniorek w barwach Stanów Zjednoczonych, ale przeszła na sportową emeryturę w wieku zaledwie 17 lat z powodu kontuzji biodra. Pracowała m.in. jako licencjonowana kosmetyczka.
Karierę wznowiła dopiero po... szesnastu latach przerwy. W grudniu 2024 roku otrzymała natomiast obywatelstwo kanadyjskie, co otworzyło jej drogę do startu w igrzyskach olimpijskich.
