Finał turnieju hokeja na lodzie zapowiada się pasjonująco. Amerykanie na złoto olimpijskie czekają od igrzysk w Lake Placid w 1980 roku. Dokonali wtedy "Cudu na lodzie", jak nazwano zwycięstwo gospodarzy nad reprezentacją Związku Radzieckiego.
Kanadyjczycy byli mistrzami olimpijskimi dziewięć razy. Po raz ostatni wygrali w Soczi w 2014 roku, w ostatnim przed igrzyskami we Włoszech turnieju olimpijskim z udziałem gwiazd NHL.
W 21. wieku będzie to trzeci kanadyjsko-amerykański finał igrzysk. W 2002 roku w Salt Lake City hokeiści spod znaku "Klonowego Liścia" wygrali 5:2, a w 2010 w Vancouver, gdy sami byli gospodarzami, pokonali Amerykanów 3:2 po dogrywce.
Mecz w hali Santagiulia w Mediolanie rozpocznie się o godz. 14.10.
Wcześniej odbędzie się bieg narciarski kobiet na 50 km techniką klasyczną z udziałem Ruckiej-Michałek, decydujące ślizgi czwórek bobslejowych (w tej konkurencji Niemcy walczą o komplet medali), mecz finałowy turnieju curlingu kobiet, w którym o złoto zagrają Szwedki ze Szwajcarkami oraz przeniesiony z soboty z powodu obfitych opadów śniegu w Livigno finał narciarskiego halfpipe’u kobiet.
Ceremonię zamknięcia igrzysk zaplanowano na godz. 20 w antycznym amfiteatrze w Weronie. Podczas uroczystości polską flagę poniosą srebrny medalista olimpijski w łyżwiarstwie szybkim Władimir Semirunnij oraz startująca w short tracku Gabriela Topolska.
