Złota medalistka w sprincie klasycznym Linn Svahn rozpoczęła bieg dla Szwecji i szybko wypracowała niewielką przewagę. To pozwoliło jej uniknąć upadku niedługo po starcie, w którym na jednym z pierwszych zakrętów, przy trudnych warunkach, przewróciły się cztery zawodniczki.
Svahn oszczędzała siły w środkowej części swojego odcinka, spadając momentami na piąte miejsce, ale na ostatnim kilometrze mocno przyspieszyła i wypracowała 7,2 sekundy przewagi nad Włoszkami, przekazując pałeczkę Ebbie Andersson.
Jednak już na początku swojego odcinka Andersson była doganiana przez Norweżkę Astrid Slind, gdy zahaczyła o nartę rywalki i upadła, spadając na trzecie miejsce za Slind i Włoszką Catariną Ganz.
Dwukrotna srebrna medalistka tych igrzysk zaczęła powoli odrabiać straty, awansując na drugą pozycję, ale zaliczyła kolejny upadek, w którym straciła nartę. Poszło wiązanie, musiała czekać na nową nartę i straciła cenne sekundy. Ostatecznie ukończyła swój odcinek na ósmym miejscu, 1:18 za prowadzącą Norwegią, przekazując pałeczkę Fridzie Karlsson.
Karlsson, która w Mediolanie-Cortinie zdobyła już złoto na 10 km stylem dowolnym i w skiathlonie na 20 km, w pierwszym z dwóch okrążeń na nartach dowolnych przesunęła się o trzy pozycje w górę, ale co ważniejsze, odrobiła tylko osiem sekund do Norweżki Karoline Simpson-Larsen.
Równa jazda Simpson-Larsen pozwoliła jej przekazać pałeczkę Heidi Weng z 40-sekundową przewagą nad Finlandią, podczas gdy Karlsson odrobiła tylko 12 sekund do prowadzącej Norwegii i przekazała pałeczkę Jonnie Sundling ze stratą 1:06, na czwartym miejscu za Włoszkami.
Sundling szybko wyprzedziła Federicę Cassol i awansowała do strefy medalowej, a następnie dogoniła Finkę Jasmi Joensuu, przy czym na półmetku dzieliła je tylko sekunda. Norweżka Weng spokojnie przekroczyła linię mety jako pierwsza z czasem 1:15:44,8, a Sundling wyprzedziła Joensuu i finiszowała na drugim miejscu, tracąc 50,9 sekundy do Norwegii i mając 15 sekund przewagi nad Finkami, które zdobyły brąz.
