Norwegowie ukończyli rywalizację z przewagą 22,2 sekundy nad Francją, a brąz zdobyli gospodarze – Włosi (+47,9). Norweski fenomen zamienił na złoto wszystkie cztery starty w Teserze, gdzie odbywają się zawody w biegach narciarskich. Stopniowo wygrywał skiatlon, indywidualny sprint klasyczny oraz bieg na 10 km stylem dowolnym.
Norwegia była faworytem także w sztafecie, co ostatecznie potwierdziła bezbłędnym występem swoich zawodników. Klaebo dzięki dziewiątemu złotu wyprzedził rodaków – Marit Bjoergen, Bjoerna Daehliego i Ole Einara Bjoerndalena.
Ma już jedenasty medal na ZIO (9-1-1), a do wyrównania najbardziej utytułowanej zimowej olimpijki Bjoergenowej pod względem liczby krążków (8-4-3) brakuje mu czterech medali. Najbardziej utytułowanym olimpijczykiem w historii - wliczając letnie igrzyska - jest amerykański pływak Michael Phelps, który zdobył 23 złote i łącznie 28 medali.

Norwegowie wypracowali kluczową przewagę na drugim odcinku, który biegł Nyenget. Sztafetę na pierwszy odcinek stylem dowolnym przekazał Hedegart przed Finami, którzy mieli 10 sekund straty. Hedegart mądrze rozłożył siły i przygotował Klaebo świetną pozycję do ustanowienia rekordu w liczbie najcenniejszych krążków.
Francuzów do złota próbował dogonić Victor Lovera, ale Kläbo kontrolował swój dystans i na mecie zgodnie z oczekiwaniami został dziewięciokrotnym mistrzem olimpijskim. Walka o podium rozstrzygnęła się między Włochami a Finami. Ku radości miejscowych kibiców to Federico Pellegrino oderwał się od Fina Niko Anttoli tuż przed metą i zdobył dla Włoch brązowy medal.
