Świątek ma z Bouzkovą bilans 4-0. Ich ostatni mecz, niespełna dwa miesiące temu w 3. rundzie US Open był jednak bardzo zacięty. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa wygrała go po dwóch tie-breakach.
W Ningbo nie wystąpi Karolina Muchova, konkurentka Świątek do ostatniego wolnego miejsca w kończącym sezon WTA Finals. Jednak nawet jeśli Polka wygra chiński turniej, to nadal będzie za Czeszką. Ostatecznie kwestię gry w WTA Finals prawdopodobnie rozstrzygną zmagania w Tokio, które zaczną się za tydzień.
Z rywalizacji w Ningbo zrezygnowała też Maja Chwalińska, która w niedzielę zdobyła swój pierwszy tytuł, wygrywając imprezę w Wuhan. W pierwszej rundzie miała grać z Katarzyną Kawą.
Po wycofaniu się Chwalińskiej do drabinki wskoczyła Ukrainka Daria Snigur, która w niedzielę skreczowała w meczu ostatniej rundy kwalifikacji z... Kawą. Do ich ponownego spotkania dojdzie we wtorek.
Tytułu w Ningbo broni liderka rankingu WTA, reprezentantka Kazachstanu Jelena Rybakina.
