"Brąz na dużej skoczni zaskoczył mnie bardziej niż srebro na normalnej". Tak mówi znany trener

"Brąz na dużej skoczni zaskoczył mnie bardziej niż srebro na normalnej". Tak mówi znany trener
"Brąz na dużej skoczni zaskoczył mnie bardziej niż srebro na normalnej". Tak mówi znany trenerREUTERS/Stephanie Lecocq

- Brąz na dużej skoczni bardziej mnie zaskoczył niż srebro na normalnej - przyznał Kazimierz Długopolski, olimpijczyk z Sapporo (1972) i Lake Placid (1980) po tym, gdy Kacper Tomasiak stanął w sobotę na najniższym stopniu podium igrzysk w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo.

"Znając technikę Kacpra na mniejszym obiekcie, obserwując jego formę i normalne warunki pogodowe podczas poniedziałkowego konkursu medal nie był takim zaskoczeniem. Na dużej tak naprawdę nie byłem go pewien" - nie krył radości dwukrotny olimpijczyk.

W sobotę Tomasiak przegrał tylko ze Słoweńcem Domenem Prevcem i Japończykiem Renem Nikaido.

Szkoleniowiec, który od 2009 do 2025 roku trenował zawodników zakopiańskiego AZS, w tym m.in. Kamila Stocha, dodał, że po wywalczeniu drugiego medalu igrzysk olimpijskich 19-latek z Bielska-Białej powinien z jeszcze większą pewnością i wiarę we własne możliwości przystępować do kolejnych konkursów, w tym Pucharu Świata.

"Ten sezon do końca powinien być w jego wykonaniu dobry. No a tak naprawdę o tym, co będzie dalej, przekonamy się pewnie w kolejnym sezonie, gdy opadną emocje, których doznaje teraz. Mam jednak nadzieję, że będzie tak, jak dotychczas, czyli dobra praca i kolejne sukcesy, bo chłopak ma potencjał" - podsumował Długopolski.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen