"Znając technikę Kacpra na mniejszym obiekcie, obserwując jego formę i normalne warunki pogodowe podczas poniedziałkowego konkursu medal nie był takim zaskoczeniem. Na dużej tak naprawdę nie byłem go pewien" - nie krył radości dwukrotny olimpijczyk.
W sobotę Tomasiak przegrał tylko ze Słoweńcem Domenem Prevcem i Japończykiem Renem Nikaido.
Szkoleniowiec, który od 2009 do 2025 roku trenował zawodników zakopiańskiego AZS, w tym m.in. Kamila Stocha, dodał, że po wywalczeniu drugiego medalu igrzysk olimpijskich 19-latek z Bielska-Białej powinien z jeszcze większą pewnością i wiarę we własne możliwości przystępować do kolejnych konkursów, w tym Pucharu Świata.
"Ten sezon do końca powinien być w jego wykonaniu dobry. No a tak naprawdę o tym, co będzie dalej, przekonamy się pewnie w kolejnym sezonie, gdy opadną emocje, których doznaje teraz. Mam jednak nadzieję, że będzie tak, jak dotychczas, czyli dobra praca i kolejne sukcesy, bo chłopak ma potencjał" - podsumował Długopolski.
