Curling może wydawać się spokojniejszą dyscypliną w porównaniu do skeletonu, hokeja na lodzie czy skoków narciarskich, ale w piątkowy wieczór, gdy Kanada mierzyła się ze Szwecją w męskim turnieju, nie brakowało emocji.
Sytuacja szybko się zaogniła, gdy szwedzka drużyna Niklasa Edina zarzuciła Kanadyjczykom oszustwo polegające na dotykaniu kamienia po jego wypuszczeniu.
Gra została przerwana, ponieważ Szwedzi poprosili sędziów olimpijskich o zwrócenie uwagi na rzekome podwójne dotknięcie kamienia przez Kanadę, na co Kanadyjczycy odpowiedzieli, by sędziowie obserwowali także grę Szwecji.
Kanadyjski curler Marc Kennedy był wyraźnie wzburzony tymi zarzutami i zwrócił się do swojego szwedzkiego rywala słowami: „Odwal się”. „Nie zrobiłem tego ani razu” – powiedział Kennedy. – „Możesz się odczepić”.
Oskar Eriksson odpowiedział: „Pokażę ci po meczu nagranie. Pokażę ci wideo, na którym kamień jest dwa metry za linią hog”.
Kanada wygrała to spotkanie 8:6, a choć Kennedy po meczu próbował nieco bagatelizować całą sytuację, nie zamierzał całkowicie puścić oskarżeń płazem. Jak cytuje The Guardian, dodał: „Oskar oskarżał nas o oszustwo. Nie podobało mi się to. Gram zawodowo w curling od 25 lat”.
W curlingu sędziowie mogą wykryć nieprawidłowy kontakt dzięki elektronicznym uchwytom zamontowanym w kamieniach używanych na igrzyskach. Jeśli zawodnik dotknie kamienia po przekroczeniu miejsca, w którym powinien go puścić – czyli za linią hog – uchwyt zaczyna świecić na czerwono.
Na ten fakt zwrócił uwagę Kennedy po zawodach: „Na kamieniach są urządzenia wykrywające przekroczenie linii hog. Nie wiem, o co mu chodzi. A on wciąż oskarża nas o oszustwo. Nie podobało mi się to. Dlatego powiedziałem mu, co o tym myślę. Bo nie jesteśmy drużyną, z którą można tak postępować. Więc nie obchodzi mnie to”.
„Może był wściekły, że przegrywał” – kontynuował Kennedy. – „Może jest sfrustrowany, bo mają bilans 0:2 i chwytają się brzytwy. Powiedziałem mu jeszcze raz, że bardzo go szanuję jako zawodnika. Nigdy nie powiedziałem złego słowa o Oskarze Erikssonie. Nie wiem, co chce przez to osiągnąć. I tyle. Ale nie zamierzam stać i lekceważyć oskarżeń o oszustwo”.
