Były pomocnik Manchesteru City, Valencii i Realu Sociedad wyjaśnił całą sytuację w wywiadzie dla Cadena COPE. Silva przyjął propozycję również ze względu na swoją więź z Hongkongiem, który wielokrotnie odwiedzał.
"Przedstawili tę wiadomość tak, jakbym podpisał kontrakt na cały sezon"
"Jestem zaskoczony, bo chodzi tylko o rozegranie jednego meczu. Przedstawili tę wiadomość tak, jakbym podpisał kontrakt na cały sezon. Kiedy otrzymałem propozycję, wydała mi się interesująca, bo chodziło o Hongkong, miejsce, które bardzo lubię. Mam tam przyjaciela i byłem tam już kilka razy" - powiedział Silva.
Hiszpan odniósł się także do reakcji osób, które zakładały, że jego decyzja może mieć związek z ewentualnymi problemami finansowymi.
"Zagram jeden mecz i postaram się zrobić to jak najlepiej. Były nawet osoby, które martwiły się o kwestie finansowe. Ostatecznie zaczynasz się śmiać, bo ludzie natychmiast reagują na najmniejszą rzecz. Nie o to chodzi".
"Dzięki mojemu ojcu i doradcy, z którym od lat dokonujemy dobrych inwestycji, dobrze sobie radzę" - zapewnił były zawodnik.
"Bardzo się cieszę, że dołączę do Supreme Sha Tin podczas tej przygody"
Silva już wcześniej wyrażał entuzjazm związany z tym występem w wiadomości opublikowanej w mediach społecznościowych po ogłoszeniu transferu przez zespół z Hongkongu.
"Bardzo się cieszę, że dołączę do Supreme Sha Tin podczas tej przygody. Nie mogę się doczekać wyjazdu do Hongkongu, poznania jego kultury i ludzi, spróbowania lokalnej kuchni oraz, oczywiście, gry w piłkę. Do zobaczenia wkrótce" - napisał.
