To byłoby dość symboliczne. Djoković w zeszłym roku w Paryżu, zdobywając złoty medal, skompletował kolekcję wszystkich najważniejszych trofeów, a na igrzyskach w Los Angeles w 2028 roku mógłby rozegrać ostatni turniej swojej niesamowitej kariery.
Tak wyglądał plan jeszcze jakiś czas temu. Jednak najbardziej utytułowany zawodnik w historii jest gotów kontynuować grę także po kolejnych zmaganiach olimpijskich. Jeśli nie zabraknie mu motywacji ani formy, zamierza dalej rywalizować z najlepszymi tenisistami świata, do których wciąż się zalicza.
"Powiedziałem, że mógłbym zakończyć karierę na igrzyskach w Los Angeles, ale szczerze mówiąc, dla mnie nie ma żadnych ograniczeń" – stwierdził Djoković w rozmowie podczas World Sports Summit w Dubaju.
W czasie igrzysk w Los Angeles w 2028 roku Djoković będzie miał już 41 lat. Mimo to nie wyklucza dalszej gry. "Jestem bardzo ambitny i kocham tenis. Dopóki będę się dobrze czuł, grał na wysokim poziomie i moje ciało będzie wytrzymywać, dlaczego miałbym kończyć? Nadal mam tenisowi wiele do zaoferowania, a nadchodzą duże zmiany, przy których chcę być obecny".
Djoković jest wzorem dla wielu tenisistów, a w trakcie swojej kariery przyciągnął niezliczoną liczbę fanów i zawodników. Na swoim koncie ma rekordowe 24 tytuły wielkoszlemowe, łącznie 101 triumfów i wiele innych rekordów.
