Alonso przez trzy sezony prowadził Bayer Leverkusen i przerwał hegemonię Bayernu Monachium w Niemczech. W 2024 roku triumfował w Bundeslidze oraz zdobył Puchar i Superpuchar Niemiec.
"W Bayerze miał innych zawodników o dobrym przygotowaniu fizycznym. Myślę, że ówczesny Bayer ograł by dzisiejszy Real Madryt. Dlatego jestem trochę zawiedziony, że nie otrzymał wsparcia ze strony dyrektora sportowego" - oświadczył Dudek, który w 2005 roku razem z Alonso triumfował w Lidze Mistrzów w barwach Liverpoolu.
Prezes Realu Florentino Perez już wcześniej chciał zatrudnić hiszpańskiego szkoleniowca. Ostatecznie Alonso przejął „Królewskich” w czerwcu 2025 roku przed Klubowymi Mistrzostwami Świata. Łączny bilans Realu pod jego wodzą to 24 zwycięstwa, cztery remisy i sześć porażek w 34 meczach.
"Szkoda, że nie dostał szansy i kompletnego wsparcia, bo można byłoby poszukać wzmocnień w tym okienku transferowym. Real ma duże problemy w środku pola i w obronie. Te pozycje wymagają wzmocnienia jak najszybciej i tego Alonso nie otrzymał" - analizował były reprezentant Polski.
W niedzielę Real przegrał z Barceloną 2:3 w finale Superpucharu Hiszpanii, który był rozgrywany w Arabii Saudyjskiej. Jedną bramkę w tym meczu zdobył napastnik "Dumy Katalonii” Robert Lewandowski. Kontrakt Alonso w Realu obowiązywał do końca sezonu 2027/28, lecz ostatecznie jego kadencja trwała tylko siedem miesięcy.
"Na pewno było to brutalne doświadczenie po wspaniałym okresie w Leverkusen, ale praca w Madrycie jest troszkę inna. Niestety, nikt nie daje tutaj czasu i komfortowej pracy. Wyniki muszą być tu i teraz. Mimo tego, że jesteśmy dopiero w połowie sezonu, to Florentino Perez stracił cierpliwość, bo Real nie przekonywał swoimi zwycięstwami, które były minimalne, a porażka z Barceloną przelała czarę goryczy" - oznajmił Dudek.
Tymczasowym trenerem "Królewskich” został Alvaro Arbeloa, który grał z Dudkiem i Alonso w Liverpoolu oraz Realu Madryt.
"Na razie Xabiego zastąpi Arberola, nasz kolega z Liverpoolu, który do tej pory pracował w drużynach młodzieżowych Realu i zbiera dobre recenzje" - przekazał były bramkarz.
Arbeloa jest tymczasowym rozwiązaniem, a prezes madryckiego klubu Florentino Perez prawdopodobnie będzie szukał bardziej doświadczonego i uznanego szkoleniowca.
"Myślę, że Real może sięgać po niemiecką opcję. Wcześniej mówiło się, że Joachim Loew może przekonać Juergena Kloppa do powrotu z emerytury" - poinformował Dudek.
Pierwszy mecz pod wodzą Arbeloi „Królewscy” rozegrają w środę. Ich rywalem w 1/8 finału Pucharu Króla będzie drugoligowe Albacete. Obecnie Real jest wiceliderem La Liga. Do prowadzącej Barcelony traci cztery punkty. Ponadto „Los Blancos” zajmują siódme miejsce w fazie zasadniczej Champions League.
