W kwalifikacjach najlepsza była Sadowski-Synnott, Murase - druga, a Fukada dopiero siódma. W finale 19-latka, brązowa medalistka ubiegłorocznych mistrzostw świata, która urodziny obchodzi w Nowy Rok, była minimalnie lepsza od Nowozelandki i odniosła w Livigno życiowy sukces.
Slopestyle to konkurencja, w której snowboardziści pokonują ustawione na stoku rampy i skocznie, wykonując przy tym rozmaite akrobacje i triki. Z finałowych trzech przejazdów liczony do klasyfikacji końcowej był ten najwyżej oceniony. Wszystkie trzy medalistki otrzymały najwyższe noty w trzeciej serii finałowej.
Finał miał się odbyć we wtorek, ale przeniesiono go na środę z powodu obfitych opadów śniegu. Wcześniej w slopestyle'u mężczyzn triumfował Chińczyk Yiming Su.
