Dziś w Edynburgu rozpoczął się Europejski Puchar Narodów. W premierowym meczu reprezentacja Polski przegrała minimalnie 3:4 ze Słowenią, która przygotowuje się do MŚ elity. Bramki zdobyli Sebastian Brynkus, Szymon Kiełbicki i Mateusz Bryk. W piątek o godz. 15:00 nasz zespół zmierzy się z Ukrainą.
Po pierwszej tercji było 1:1. Jako pierwsi gola zdobyli Słoweńcy, ale Biało-Czerwoni wyrównali pod koniec tej odsłony gry. Michał Naróg uderzył spod linii niebieskiej, a Sebastian Brynkus trącił krążek, który wpadł do bramki.
W drugiej tercji Słoweńcy, którzy w maju będą rywalizować z najlepszymi drużynami globu, zaczęli przeważać. My popełniliśmy sporo błędów w obronie i przeciwnicy to wykorzystali, strzelając aż trzy gole.
W ostatniej odsłonie widzieliśmy odmieniony polski zespół. Najpierw bramkę zdobył Szymon Kiełbicki, który uderzył z nadgarstka. To trzeci gol napastnika w reprezentacji Polski. Następnie w końcówce na listę strzelców wpisał się Mateusz Bryk i z wyniku 1:4 zrobiło się 3:4.
Pod koniec spotkana Polacy grali bez bramkarza. Bardzo bliski wyrównania był Patryk Wronka, ale ostatecznie rywale wygrali 4:3. Warto wspomnieć, że w czwartkowym meczu zadebiutował w kadrze Błażej Chodor i był to udany debiut.
W piątek 6 lutego rywalem Polaków będzie Ukraina (godz. 15:00), a w sobotę – na zakończenie turnieju – Biało-Czerwoni zagrają z Wielką Brytanią (19:30). Mecze będą transmitowane online na stronie Sport.TVP.pl i w aplikacji TVP Sport – mobilnej i Smart TV.

