Bezlitośni Kanadyjczycy rozgromili Francję i kończą fazę grupową z kompletem zwycięstw

Macklin Celebrini z Kanady w akcji z Kevinem Bozonem z Francji
Macklin Celebrini z Kanady w akcji z Kevinem Bozonem z FrancjiReuters / Mike Segar

W niedzielę Kanada rozbiła Francję 10:2, walcząc o najwyższe rozstawienie po fazie grupowej olimpijskiego turnieju hokeja na lodzie mężczyzn w Grupie A.

Faworyt turnieju już wcześniej zapewnił sobie awans do ćwierćfinału z pierwszego miejsca w grupie, ale tak wysoka wygrana nad Francją może dać Kanadzie rozstawienie z numerem jeden dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu. W niedzielę wieczorem w Grupie C o trzecie zwycięstwo powalczy jeszcze USA, które zmierzy się z Niemcami.

Młody gwiazdor Macklin Celebrini dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a Tom Wilson, Devon Toews i Mark Stone trafiali już w pierwszej tercji. W drugiej bramki dołożyli Cale Makar oraz kapitan Sidney Crosby. W trzeciej tercji na listę strzelców wpisali się jeszcze Connor McDavid, Bo Horvat i Brandon Hagel.

"Rozmawiając z drużyną – nie chodziło o to, na którym miejscu skończymy, co zrobimy, ile strzelimy goli – najważniejsze było, czy jako zespół robimy postępy" - podkreślił trener Jon Cooper. "Chcieliśmy uniknąć meczu kwalifikacyjnego i to się udało. Teraz zobaczymy, jak się wszystko ułoży".

Wynik i strzelcy w meczu Kanada - Francja
Wynik i strzelcy w meczu Kanada - FrancjaFlashscore

Francja na początku postawiła twarde warunki – napastnik Floran Douay odpowiedział golem już 13 sekund po trafieniu Wilsona. Jednak od tego momentu Francuzi całkowicie stracili kontrolę nad meczem, bo już 39 sekund później obrońca Toews odpowiedział bramką dla Kanady.

Stone wykorzystał błąd Alexandre'a Texiera i zdobył gola w przewadze na 3:1, gdy do końca tercji pozostawały niespełna cztery sekundy. W drugiej tercji alternatywny kapitan Makar popisał się celnym strzałem z niebieskiej linii podczas kolejnej gry w przewadze.

19-letni Celebrini pokazał kolejną umiejętność, pewnie wykorzystując rzut karny, a kanadyjska maszyna nie zwalniała tempa – już 19 sekund później Crosby dołożył kolejne trafienie, po czym w trzeciej tercji padła jeszcze cała seria goli.

Turniej olimpijski, w którym po raz pierwszy od 2014 roku występują zawodnicy NHL, nie obył się bez ostrych spięć, a w niedzielę doszło do pierwszej regularnej bójki, mimo surowego zakazu walk na igrzyskach. Kanadyjczyk Tom Wilson i Francuz Pierre Crinon zostali ukarani karą meczu po starciu w końcówce trzeciej tercji, podczas którego jeden z sędziów został powalony na lód.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen