Powszechnie uznawana za najpoważniejszego rywala potężnej Kanady, drużyna USA złożona wyłącznie z zawodników NHL pokonała Danię 6:3 w zaskakująco wyrównanym meczu grupy C na stadionie Santagiulia Arena w sobotę, odrabiając straty po pierwszej tercji, gdy przegrywała 1:2.
Stany Zjednoczone, które w czwartek na inaugurację pokonały Łotwę 5:1, w niedzielę zmierzą się z Niemcami, natomiast Dania zagra z Łotwą w ostatnich dwóch spotkaniach grupy C.
„To jeden z tych szybkich turniejów, w których trzeba szybko się odnaleźć. Myślę, że to jest siła naszej drużyny – dopiero zaczynamy się rozkręcać i wszystko ułoży się tak, że osiągniemy szczyt formy w odpowiednim momencie” – przewiduje Tkachuk, którego gol na początku drugiej tercji zapoczątkował odrabianie strat przez USA.
„Odnajdujemy chemię i budujemy na tym” – dodał Tkachuk, na co dzień zawodnik Ottawa Senators w NHL, będący jednym z dwóch braci w olimpijskiej kadrze USA.
Sobotnie spotkanie rozpoczęło się od zaskakującego błędu bramkarza USA Jeremy’ego Swaymana, który już na początku pierwszej tercji stracił z oczu krążek, a ten wpadł do bramki. Jednak bramkarz Boston Bruins podkreślił, że nie stracił wsparcia kolegów z drużyny.
„Pewność siebie nie zniknęła – ani u mnie, ani u nikogo w zespole. To właśnie dlatego jesteśmy tak elitarną grupą” – powiedział dziennikarzom. „Uważam, że dobrze jest przechodzić przez trudne momenty. Nikt tego nie chce, ale to przynosi korzyści”.
