Pomysł kanadyjskiej federacji, jednego ze współgospodarzy turnieju, cieszył się sporą popularnością, a zdjęcia zamieszczone na platformach społecznościowych wskazują, że kibice stali w kolejkach.
Zasada była prosta - oddajesz niebieską bądź białą koszulkę włoskiej drużyny narodowej, a w zamian możesz otrzymać czerwony kostium Kanady, by łatwiej było ci wspierać tę drużynę w mundialu. Akcję przeprowadzono w Toronto, w dzielnicy zwanej "Małe Włochy".
"Piłka nożna w Kanadzie została zbudowana przez pokolenia zawodników i kibiców, w tym Kanadyjczyków włoskiego pochodzenia, którzy pomogli podtrzymać pasję do tej dyscypliny sportu" – powiedział Paulo Senra, menedżer ds. komunikacji w Canada Soccer.
Italia – czterokrotny mistrz globu – po raz trzeci nie awansowała do MŚ. We wtorek odpadła, przegrywając decydujący mecz barażowy w rzutach karnych z Bośnią i Hercegowiną, która trafiła do grupy ze Szwajcarią, Katarem i... Kanadą.
"Chcemy, aby każdy Kanadyjczyk – niezależnie od swoich historycznych przekonań i pochodzenia – dołączył do inicjatywy wspierania naszej reprezentacji" – dodał Senra, cytowany w komunikacie federacji.
Według spisu powszechnego z 2021 roku w Kanadzie żyje półtora miliona ludzi pochodzenia włoskiego, co stanowi 4,3 proc. całej populacji. 80 proc. z nich mieszka w Ontario, którego stolicą jest Toronto, i Quebecu.
Piłkarskie MŚ w USA, Kanadzie i Meksyku rozpoczną się 11 czerwca.
