Tage Thompson strzelił dla „”Szabel” dwa gole i zaliczył asystę, a po jednej bramce i asyście mieli Josh Doan i Bowen Byram.
W ekipie "Gwiazd" trafił tylko Mavrik Bourque. Gospodarzy przed wyższą porażką uratował Casey DeSmith, który obronił 27 strzałów rywali. To była trzecia porażka z rzędu zespołu z Dallas.
W innym środowym meczu hokeiści Colorado Avalanche pokonali 6:1 St. Louis Blues. Wynik spotkannia rozstrzygnął się praktycznie w pierwszej tercji, gdy gospodarze zaaplikowali rywalom cztery bramki, nie tracąc ani jednej. Dwie uzyskał lider klasyfikacji strzelców Nathan MacKinnon i dzięki temu przekroczył barierę 400 goli w karierze. W 909 występach w lidze uzyskał 1085 pkt (401 bramek i 684 asysty).
Colorado wygrało w Denver dziewiąte spotkanie z rzędu. W 39 meczach zanotowało tylko dwie porażki w regulaminowym czasie gry.
Trochę więcej problemów mieli w środę hokeiści Nashville Predators, którzy w Las Vegas zmierzyli się z Golden Knights. Goście zwyciężyli 4:2. W najciekawszej pierwszej tercji strzelili trzy bramki, podczas gdy rywale dwie. W dwóch kolejnych "Rycerze" już nie poprawili swojego dorobku.
Steven Stamkos strzelił dla Predators swojego 600. gola w karierze i dzięki temu został 22. graczem w historii NHLz takim dorobkiem.
Hokeiści z Nashville wygrali po raz piąty w ostatnich sześciu meczach, a Golden Knights przegrali trzeci mecz z rzędu i szósty z siedmiu ostatnich.
