Kanadyjczycy przenieśli się z wioski olimpijskiej do hotelu

Kanadyjczycy przenieśli się z wioski olimpijskiej do hotelu
Kanadyjczycy przenieśli się z wioski olimpijskiej do hoteluREUTERS/Guglielmo Mangiapane

Kanadyjscy hokeiści, którzy są faworytami do zdobycia złotego medalu igrzysk, po zaledwie kilkudziesięciu godzinach i jednej nocy spędzonej w wiosce olimpijskiej przenieśli się do luksusowego hotelu, zarezerwowanego przez stowarzyszenie graczy ligi NHL.

W czwartek w pierwszym meczu zmierzą się w Mediolanie z Czechami. Po 12 latach przerwy w olimpijskim turnieju biorą udział zawodnicy występujący na co dzień w klubach NHL. To oni stanowią o sile Kanady i USA. Amerykanie pozostali w wiosce olimpijskiej.

Według informacji portalu kanadyjskiego sportsnet.ca o przeprowadzce mieli zadecydować liderzy zespołu.

"Nie robimy tego, aby kogoś urazić czy coś podobnego. Po prostu chcemy zdobyć złoto. I dlatego chcemy zapewnić sobie jak największe szanse na osiągnięcie tego celu" – powiedział bramkarz Washington Capitals Logan Thompson.

35-letni Darcy Kuemper, bramkarz Los Angeles Kings, mistrz globu z 2021 roku, dodał: "Cokolwiek robimy, robimy to razem, jako jeden zespół. Uznaliśmy, że decyzja ta zwiększa nasze szanse na sukces tutaj".

Większość pokojów w wiosce, której budynki po igrzyskach będą przekształcone w akademiki, jest dwuosobowych, z niewielkimi łóżkami. To dla rosłych hokeistów zawodowych, przyzwyczajonych do innych standardów podczas rywalizacji w NHL, nie są komfortowe warunki.

"Dla faceta takiego jak ja, to łóżko jest trochę za małe, ale nie było tak źle. Spałem całkiem dobrze. Nie miałem z tym problemu" – zauważył mierzący prawie dwa metry Thompson.

Kanadyjczycy uznali także, że potrzebują więcej spokoju. Wioska olimpijska tętni życiem przez 24 godziny na dobę. Gwiazdy reprezentacji, jak Connor McDavid (Edmonton Oilers) czy 38-letni kapitan Sidney Crosby (Pittsburgh Penguins) nie mają chwili spokoju. Hokeiści są zagadywani, czasami proszeni o wspólną fotografię, głównie przez łyżwiarzy szybkich i figurowych, którzy także startują w Mediolanie.

"Widzicie, jak wszyscy się na nich gapią, bo to supergwiazdy. Fajnie jest widzieć, jak dobrze znają ich sportowcy z innych krajów. Wszyscy chcą tylko podejść i powiedzieć „cześć” Crosby’emu, McDavidowi i innym chłopakom, ale..." – dodał Thompson.

Pierwszy raz od 12 lat w igrzyskach biorą udział zawodowcy z NHL. Ostatni raz uczestniczyli w nich w 2014 roku w Soczi i wówczas triumfowali Kanadyjczycy, wygrywając w finale ze Szwedami 3:0. W kolejnych zmaganiach olimpijskich władze amerykańsko-kanadyjskiej ligi nie zgadzały się na przerywanie sezonu.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen