Komplet widzów w Oświęcimiu oglądał bardzo ciekawy mecz. W pierwszej tercji bramki nie padły, Katowiczanie przeważali, ale miejscowi mieli groźniejsze sytuacje. W 25. min Bartosz Fraszko podał do tylu, Stephen Anderson mocno uderzył i po chwili GieKSa cieszyła się z pierwszego gola. Oświęcimianie wyrównali, wykorzystując grę w przewadze. Daniel Olsson-Trkulja idealnie podał do Erika Ahopelto, który bez problemu z bliska zdobył bramkę.
Trzecia odsłona dobrze rozpoczęła się dla Katowiczan, tym razem obrońca Jacob Lundegard zaskoczył bramkarza Unii. Gospodarze atakowali, ale znakomicie spisywał się bramkarz Jesper Eliasson. Pod koniec krążek do pustej bramki wpakował Anderson, który zakończył starcie z dubletem.
