Duet Zieliński i Hsieh bardzo długo czekał na rozpoczęcie meczu pierwszej rundy miksta, ponieważ z powodu panujących upałów w Melbourne mecze na kortach zewnętrznych zostały przerwane na kilka godzin i wznowiono je dopiero wieczorem czasu lokalnego.
Zieliński i Hsieh wygrali Australian Open w 2024 roku i liczyli, że w tym roku spróbują nawiązać do tego sukcesu. Niestety to się nie wydarzy, bo zakończyli turniej już na pierwszej przeszkodzie.
Lepszy okazał się duet Irina Chromaczowa/Christian Harrison, który wygrał 6:4; 7:6(5). Zieliński i Hsieh przegrywali w drugim secie już 2:4, odrobili stratę, doprowadzili do tie-breaku, w nim prowadzili już 3-0 i mieli dwa swoje serwisy, ale od stanu 5-3 kolejne cztery punkty zdobyli rywale i to oni awansowali do kolejnej rundy.
Jan Zieliński nie opuszcza jeszcze Melbourne, bo w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego czeka go walka o ćwierćfinał turnieju deblowego. On i Luke Johnson zmierzą się z parą Adam Pavlasek/John-Patrick Smith. Polak grał w finale tego turnieju w deblu w 2023 roku w duecie z Hugo Nysem.
