Choć nie byli faworytami – podobnie jak w 2010 roku – i są najniżej notowaną drużyną tej edycji MŚ, Nowa Zelandia rozpoczęła spotkanie znakomicie, obejmując prowadzenie już w siódmej minucie. Chris Wood świetnie opanował długie podanie, odegrał do Sarpreeta Singha, który zagrał do Elijaha Justa.
Po szybkim rozegraniu akcji z Woodem, napastnik Motherwell podbił piłkę i efektownym wolejem z linii pola karnego nie dał szans bramkarzowi, wprawiając All Whites i ich fanów w euforię.
Chcąc doprowadzić do wyrównania, Mehdi Taremi był bliski szczęścia w połowie pierwszej części gry, gdy po dynamicznym rajdzie przez połowę boiska jego strzał sprzed pola karnego trafił w prawy słupek.
Iran dopiął jednak swego w 32. minucie, gdy Ramin Rezaeian dobił piłkę w zamieszaniu podbramkowym po tym, jak pierwszy strzał Shahriyara Moghanlou został zablokowany. Nowa Zelandia nie zachowała czystego konta w sześciu z ostatnich siedmiu meczów MŚ.
Iran był przekonany, że odrobił straty jeszcze przed przerwą, gdy Ali Nemati głową skierował piłkę do siatki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale radość trwała krótko, bo sędzia podniósł chorągiewkę sygnalizując spalonego. Pierwsze 45 minut zakończyło się więc bardzo emocjonująco.

Po przerwie Iran kontynuował ofensywę, stwarzając dwie groźne sytuacje na początku drugiej połowy. Mehdi Ghayedi, który pojawił się na boisku po przerwie, miał strzał zablokowany na linii pola karnego, a chwilę później Shahriyar Moghanlou uderzył wysoko nad bramką.
Jednak podobnie jak w pierwszej połowie, Nowa Zelandia przetrwała początkowy napór i zaskoczyła rywali szybkim atakiem, odzyskując prowadzenie w 54. minucie. Ponownie współpracując z Woodem, tym razem Just ruszył w kierunku pola karnego Iranu, rozegrał jeszcze jedną klepkę z Nottingham Forest, po czym pokonał Alirezę Beiranvanda
Osiem ostatnich goli Iranu na MŚ przed tym spotkaniem padło po przerwie, a podopieczni Amira Ghalenoeiego podtrzymali tę serię, ponownie wyrównując dziesięć minut później. Defensywa All Whites zaspała, gdy Mohammad Mohebi pozostał niepilnowany w polu karnym i głową wykorzystał dośrodkowanie Rezaeiana.
Obie drużyny nie zdołały przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść w widowiskowym meczu w Los Angeles. Nowa Zelandia może czuć niedosyt, bo dwukrotnie traciła prowadzenie i wciąż pozostaje bez zwycięstwa w siedmiu występach na MŚ, a w kolejnym meczu zmierzy się z Egiptem.
Z kolei Iran pokazał charakter, dwukrotnie odrabiając straty, ale teraz czeka go trudny sprawdzian z Belgią, walcząc o pierwszy w historii awans z grupy podczas siódmego występu w finałach MŚ.

Flashscore Piłkarz Meczu: Ramin Rezaeian (Iran)
