Duet z LKS Bystra prowadził we wszystkich trzech seriach, gromadząc łącznie 927,8 pkt. Najlepiej skakał Tomasiak, uzyskując kolejno odległości 141, 142 i 141,5 m.
"Dzisiaj chyba miałem więcej przyjemności ze skakania. Po pierwsze, w drużynie jednak walczy się intensywniej, po drugie, wszystkie moje skoki były bardzo równe. No i podsumowując, wywożę z Zakopanego dwa złota" - nie krył radości Tomasiak, który w piątek wywalczył swój pierwszy w karierze indywidualny medal MP.
Wolny również świetnie skakał. Jego próby to odpowiednio 130,5 m, 128,5 i 129,5 m.
Drugie miejsce z 909 pkt zajęli Aleksander Zniszczoł i Paweł Wąsek z WSS Wisła I, a trzecie z 844,6 - Tymoteusz Amilkiewicz i Maciej Kot z AZS Zakopane I.
O najniższy stopień podium mocno biła się ekipa LKS Poroniec Poronin I w składzie Marcin Bobak i Klemens Joniak. Ostatecznie gromadząc 831,2 pkt zajęła 5. miejsce.
"Wczoraj oczywiście było lekkie rozczarowanie, ale dzisiaj trzeba było zapomnieć i na nowo ruszyć do walki. Niestety wkradły się drobne błędy i medalu nie ma. Ogólnie jednak jestem z obu dni zadowolony i z optymizmem patrzę na nadchodzący sezon zimowy" - powiedział PAP Joniak, który dzień wcześniej z powodu zamieszania w liczeniu punktów, tuż przed ceremonią medalową konkursu indywidualnego stracił srebro na rzecz Wąska.
Podczas zawodów w Zakopanem było słonecznie i ciepło. Temperatura wahała się od 11 do 15 stopni, a jedyne, co trochę dokuczało skoczkom, to wiejący ze zmiennych kierunków wiatr.
W sobotę na Wielkiej Krokwi rywalizowało 28 duetów, do drugiej serii konkursowej awansowało 12 najlepszych, natomiast do trzeciej - osiem zespołów.
