Sinner nie pojawia się na korcie od triumfu podczas Wimbledonu, który miał miejsce w lipcu. Od tamtej pory zmaga się z kontuzją kolana, która wykluczyła go już m.in. z US Open czy pierwszych turniejów w Azji – nie stanął do obrony tytułu w Pekinie.
"Niestety, w tym roku nie będę mógł zagrać w turnieju Rolex Szanghaj Masters, tak jak miałem nadzieję. Zawsze z przyjemnością gram przed szanghajską publicznością i bardzo mi przykro, że nie będę mógł tego zrobić w przyszłym tygodniu. Dziękuję za wasze wsparcie. Mam nadzieję, że zobaczymy się ponownie w przyszłym roku" – przekazał lider rankingu ATP.
Kolejny turniej bez udziału Jannika Sinnera przybliża go do utraty pozycji numeru 1 na świecie. Obecnie jego rywalem w walce o miejsce lidera jest Alexander Zverev, który walczy w Pekinie. Jeśli Niemiec wygra zawody w stolicy Chin, a następnie w Szanghaju, to po raz pierwszy w karierze zostanie liderem rankingu ATP.
Jeśli nie uda mu się ta sztuka w China, to będą okazje w następnych tygodniach, bo Włoch będzie bronił wielu punktów m.in. za wygrany turniej ATP 500 w Wiedniu, ATP 1000 w Paryżu czy ATP Finals.
Wydaje się, że pod koniec sezonu zmiana na pozycji lidera będzie nieunikniona.
Turniej w Szanghaju rozpocznie się 7 października.
