34-letni kapitan Kolumbijczyków, na co dzień grający w amerykańskiej drużynie Minnesota United, został zmieniony w 63. minucie potyczki z wicemistrzami świata w Landover koło Waszyngtonu. Objawy "poważnego odwodnienia", jak przekazali lekarze, pojawiły się u niego następnego dnia.
Kolumbijska federacja (FCF) przekazała, że były zawodnik m.in. Realu Madryt czy Bayernu Monachium pozostawał pod opieką lekarzy trzy dni, co było przejawem zachowania "najwyższych środków ostrożności". Teraz wszystko wskazuje na to, że wraca do pełni sił.
"Sztab medyczny reprezentacji Kolumbii pozostaje w stałym i skoordynowanym kontakcie z Minnesota United FC, aby ściśle monitorować jego stan zdrowia" – poinformowała FCF.
Rodriguez zaimponował piłkarskiemu światu w trakcie mundialu w Brazylii w 2014 roku, gdy w pięciu meczach zdobył sześć goli i został królem strzelców. Później jego talent nie rozwinął się na miarę oczekiwań, także z powodów zdrowotnych.
Rywalami Kolumbii w grupie K tegorocznych mistrzostw świata będą Demokratyczna Republika Konga, Portugalia i Uzbekistan.
