To będzie powtórka finału z 2023 roku. Wtedy w Kownie Real pokonał Olympiakos 79:78 po rzucie Sergio Llulla na trzy sekundy przed końcem czwartej kwarty.
O ile mecz Olympiakosu z Fenerbahce stał pod znakiem defensywy, o tyle starcie „Królewskich” z debiutantem w Final Four (wcześniej czterokrotnie triumfował w Pucharze Europy - 2003, 2010, 2014 i 2019), było popisem ofensywy.
Po dwóch kwartach Real prowadził 62:56. Po 30 minutach miał już wyraźniejszą przewagę 86:73. W całym meczu zawodnicy ze stolicy Hiszpanii trafili 14 razy zza linii 6,75 m i wygrali walkę o zbiórki 48:31. Ich liderem był Chorwat Marjo Hezonja, który uzyskał 25 pkt, siedem zbiórek i trzy asysty.
Real, najbardziej utytułowany klub Euroligi (11 mistrzostw i 15 udziałów w Final Four) do kolejnego finału poprowadził włoski szkoleniowiec Sergio Scariolo, który ostatnie kilkanaście lat pracował z reprezentacją Hiszpanii, odnosząc z nią międzynarodowe sukcesy (cztery złota ME: Katowice 2009, Kowno 2011, Lille 2015, Berlinie 2022; złoto MŚ Chiny 2019, gdzie Hiszpanie pokonali m.in. w ćwierćfinale Polskę 90:78; srebro IO Londyn 2012).
Scariolo okazał się lepszy od debiutanta Final Four prowadzonego przez Hiszpana Pedro Martineza, który pierwszy raz w karierze otrzymał nagrodę dla najlepszego szkoleniowca Euroligi - trofeum im. Aleksandra Gomelskiego.
Olympiakos, pod wodzą trenera Georgiosa Bartzokasa, który wygrał z Olympiakosem Euroligę w 2012 i 2013 r., do sukcesu poprowadzili Amerykanin Alec Peters - 17 pkt, najskuteczniejszy zawodnik i MVP Euroligi Bułgar Sasza Wezenkow - 16 oraz serbski środkowy Nikola Milutinov, który miał 13 zbiórek.
Klub z Pireusu prowadził już 44:24 na początku trzeciej kwarty i w całym meczu zdominował walkę pod tablicami (43:34). Aktualny mistrz Grecji był pierwszym zespołem z tego kraju, który zdobył klubowe mistrzostwo Starego Kontynentu. W 1997 r. w Rzymie pokonał pod wodzą słynnego trenera Dusana Ivkovicia Barcelonę 73:58.
Przegrani nie zgrają w Atenach o trzecie miejsce, jak to było w poprzednich turniejach Final Four.
Wyniki półfinałów Euroligi
Olympiakos Pireus - Fenerbahce BEKO Stambuł 79:61 (18:12, 15:12, 23:17, 23:20)
Najwięcej punktów: dla Olympiakosu - Alec Peters 17, Sasza Wezenkow 16, Tyler Dorsey 15, Evan Fournier 10; dla Fenerbahce - Tarik Biberović 17, Talen Horton Tucker 16,
Real Madryt - Valencia BC 105:90 (26:28, 36:28, 24:17, 19:17)
Najwięcej punktów: dla Realu - Marjo Hezonja 25, Trey Lyles 17, Gabriel Deck 16, Andres Feliz 15; dla Valencii: Jean Montero 15, Nathan Reuvers 15, Jaime Pradilla 15, Braxton Key 13.
Wielki finał Euroligi
Olympiakos Pireus - Real Madryt (niedziela, godz. 20:00)
