42-letni szkoleniowiec w lubelskim klubie pracuje od sześciu lat, będąc asystentem najpierw Krzysztofa Szewczyka, później Kowalewskiego. Jednocześnie odpowiadał za rozwój klubowej akademii prowadzącej zajęcia z młodzieżą.
Jako członek sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny miał udział w jej sukcesach – dwóch mistrzostwach i jednym wicemistrzostwie Polski oraz dojściu w minionym sezonie do ćwierćfinału Pucharu Europy.
Zanim trafił do Lublina, na poziomie ekstraklasy jako pierwszy trener prowadził zespoły VBW Gdynia (sezon 2016/17) oraz Enea AZS Poznań (2017/18 i 2018/19). Działał także w strukturach młodzieżowych kadr narodowych.
"Mam świadomość odpowiedzialności, jaka wiąże się z tą rolą. Obecnie koncentruję się na pozyskaniu zawodniczek do zespołu w ramach możliwości finansowych, a budżet mamy relatywnie mniejszy niż rok temu. O konkretnych celach na najbliższy sezon będę mógł powiedzieć, kiedy uda nam się stworzyć kompletny zespół i będziemy też wiedzieć, jakimi argumentami dysponują inne drużyny" – powiedział klubowym mediom Lebiedziński.
Nowa umowa z nim została zawarta na trzy lata.
W najbliższej edycji Lotto AZS UMCS występować będzie w Eurolidze.
Zasadniczym powodem rozwiązania kontraktu z Kowalewskim było to, że kadra mistrzowskiego zespołu praktycznie przestała istnieć, a jedyny, jak dotąd, kontrakt podpisała rozgrywająca Aleksandra Wojtala.
