"To znaczy, że się rozwijamy, ale to jeszcze nie koniec. Chcę co najmniej sześćdziesięciu zwycięstw, żeby zrównoważyć moją debiutancką kampanię (22 zwycięstwa, 60 porażek w 2024 roku, przyp. red.). Kiedy wracamy myślami do zeszłego lata, to właśnie poziom koncentracji i przygotowania – fizycznego i mentalnego – oraz ilość pracy nad analizą wideo doprowadziły nas do tego miejsca. Mam nadzieję, że utrzymamy to w kolejnych sezonach.
Dzięki temu byliśmy gotowi. Potem działaliśmy etapami. Moim celem nigdy nie było przechodzić przez baraże, tylko bezpośrednio awansować do play-offów. W tamtym czasie uznalibyśmy to za udany sezon. Jednak zawsze trudno ocenić cały sezon – mieliśmy słabą serię pod koniec 2025 roku, a w lutym niesamowitą passę (11 zwycięstw w tylu meczach). Zostało nam 14 spotkań, będziemy dalej działać etapami".
