Damian Lillard wygrał konkurs trójek, mimo że nie zagrał w tym sezonie żadnego meczu w NBA

Damian Lillard pozuje po zwycięstwie w Konkursie Rzutów za Trzy Punkty NBA 2026
Damian Lillard pozuje po zwycięstwie w Konkursie Rzutów za Trzy Punkty NBA 2026Ronald Martinez/Getty Images

Damian Lillard, który cały sezon pauzuje z powodu zerwanego ścięgna Achillesa w lewej nodze, wyrównał rekord, zdobywając w sobotę trzeci w karierze tytuł najlepszego strzelca w konkursie rzutów za trzy punkty podczas Weekendu Gwiazd.

Po uzyskaniu specjalnej zgody ligi na udział, 35-letni zawodnik Portland Trail Blazers pokonał w finale zawodnika Phoenix, Devina Bookera, 29:27.

"W sezonie, w którym nie gram, liga pozwoliła mi wziąć udział w czymś takim, by poczuć trochę rywalizacji, odczuć presję i znów stanąć przed fanami – to było świetne przeżycie" - powiedział Lillard.

Lillard doznał kontuzji podczas ubiegłorocznych play-offów jako zawodnik Milwaukee Bucks, następnie został zwolniony przez Bucks i podpisał kontrakt z Trail Blazers, dla których grał przez pierwsze 11 sezonów w NBA.

Prezentując tę samą pewność siebie, która uczyniła go jednym z najlepszych strzelców dystansowych w NBA, Lillard dołożył tytuł z 2026 roku do triumfów z 2023 i 2024, wyrównując rekord zwycięstw w tym konkursie, który dzieli z Larrym Birdem i Craigiem Hodgesem.

"Właśnie po to to robię – by budować swoją legendę, reputację i być sobą" - stwierdził Lillard. "Dostałem szansę i potrafiłem ją wykorzystać".

Lillard rzucał jako ostatni w pierwszej rundzie, w której o trzy miejsca w finale walczyło ośmiu zawodników.

Debiutant Charlotte, Kon Knueppel, rozpoczął rywalizację i awansował do finału z wynikiem 27 punktów, triumfator konkursu z 2018 roku Booker, jako przedostatni, uzyskał 30 oczek, a Lillard 27, trafiając pięć razy z rzędu z lewej strony boiska – i wyprzedził Donovana Mitchella, który miał 24 punkty.

"Trzeba po prostu rzucać i ufać swoim instynktom strzelca" - podkreślił Lillard. "Nie można się rozpraszać, gdy ktoś inny się rozkręca albo gdy kibice robią hałas... trzeba po prostu rzucać i być sobą – i właśnie to robię".

W finale Knueppel rozpoczął od 17 punktów, Lillard trafił ostatni rzut z linii końcowej, kończąc z wynikiem 27, a Booker spudłował trzy ostatnie próby z tej samej pozycji – każda z nich mogła dać mu remis z Lillardem.

"Modliłem się, żeby mu nie wyszło" - przyznał Lillard. "Od początku widziałem, że na końcu będę ja, Book i Kon. Wiedziałem, że rywalizacja będzie zacięta. Był blisko. Wystarczyło, że kilka rzutów nie wpadło – czasem tak po prostu bywa".

W innych konkursach podczas sobotnich atrakcji NBA All-Star, rywalizację Shooting Stars wygrała drużyna Knicks, w składzie z Jalenem Brunsonem z New York, Karlem-Anthonym Townsem oraz byłym gwiazdorem Knicks Allanem Houstonem.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen