"Tłoki" przerwali passę 12 porażek w play-off z "Kawalerzystami". Było to pierwsze zwycięstwo Detroit w pierwszym meczu play-off od czasu pokonania Orlando w półfinałach Konferencji Wschodniej w maju 2008 roku.
Na sukces gospodarzy najbardziej zapracowali Cade Cunningham autor 23 punktów i siedmiu asyst oraz Tobias Harris, który dołożył 20 punktów i osiem zbiórek. W przeciwnej drużynie Donovan Mitchell zdobył 23 punkty, a James Harden dodał 22, w tym 13 w ostatniej kwarcie. Defensywa Pistons wymusiła aż 20 strat na rywalach, które zostały zamienione na 31 zdobytych punktów.
"Mamy świetny system. Zawsze jest ktoś, kto przejmuje pałeczkę, gdy jesteśmy zmęczeni" – zauważył Cunningham w rozmowie z NBC. "Ale to tylko jedno zwycięstwo, trzeba wrócić i zacząć od nowa" – dodał.
Detroit, które do drugiej rundy rozgrywek przystąpiło z pierwszego miejsca na Wschodzie, miało ogromne trudności z awansem do półfinałów konferencji po tym, jak odrobiło stratę 1-3 i pokonało Orlando Magic 4-3 w pierwszej rundzie. Pistons za wszelką cenę chcą uniknąć powtórki tej sytuacji.
"Na własnym parkiecie trzeba bronić swojej przewagi. Nie zrobiliśmy tego w ostatniej serii, więc tym razem chcemy to osiągnąć" – podsumował Cunningham.
Mecze nr 2 tych par odbędą się w piątek rano czasu polskiego, po czym rywalizacja przeniesie się odpowiednio do Los Angeles i Cleveland.
