Jokić zaliczył absolutnie niezwykłą noc, o jakiej ogromna większość koszykarzy może tylko pomarzyć. Skończył z 22 punktami, 14 zbiórkami i 17 asystami, co było jego 182. triple-double. Oczywiście z takim występem jego drużyna pokonała Chicago Bulls 136:120.
Serb wyprzedził Oscara Robertsona w rankingach i zajął drugie miejsce w liczbie triple-double w lidze NBA, w której został już trzykrotnie uhonorowany tytułem MVP sezonu.
Jeśli nadal będzie utrzymywał takie tempo, co jest jak najbardziej prawdopodobne, to wkrótce może wyprzedzić Russella Westbrooka, który wciąż prowadzi w tej statystyce z 207 występami o wyśrubowanych statystykach.
Jednak mimo tego, że wciąż jest aktywny, jego wydajność od dłuższego czasu spada i rzadko można zobaczyć go w tak znakomitych występach jak w przeszłości. Z drugiej strony, Nikola Jokić w wieku 30 lat wciąż zostawia w tyle niejednego rywala.
Następny na liście graczy wciąż rywalizujących w NBA jest LeBron James, piąty ze 122 triple-double. Następnie jest Luka Doncić, siódmy z 88.
