Klub nie podał żadnych szczegółów urazu Sochana.
Spurs nie najlepiej rozpoczęli środowe spotkanie, pierwszą kwartę przegrali 26:36 i dopiero w trzeciej byli zdecydowanie lepsi od rywali, obejmując prowadzenie, którego nie oddali już do końca.
Drużynę z San Antonio do zwycięstwa poprowadził Francuz Victor Wembanyama, który zanotował 21. "double-double" w sezonie – 28 punktów i 16 zbiórek. Po stronie gospodarzy najlepiej spisał się Amen Thompson – 25 punktów, o jeden mniej dołożył Kevin Durant.
Spurs pozostają wiceliderem Konferencji Zachodniej z bilansem 32-15. Rockets mają bilans 28-17 i są na czwartym miejscu w tej samej tabeli.
Emocjonujący był środowy wieczór dla LeBrona Jamesa. Jego Los Angeles Lakers przegrali na wyjeździe z Cleveland Cavaliers 99:129, a 41-letni koszykarz z Akron w stanie Ohio wzruszył się, gdy gospodarze wyemitowali krótkie wideo przypominające jego wyczyn z finału Konferencji Wschodniej w 2007 roku. Wówczas w barwach "Kawalerzystów" Amerykanin zdobył 25 punktów z rzędu, a w sumie 48, prowadząc swój zespół do zwycięstwa 109:107. Później ekipa z Cleveland po raz pierwszy w historii awansowała do finału ligi NBA.
W środowym spotkaniu James nie był aż tak skuteczny. Zdobył zaledwie 11 punktów, chociaż był drugim najlepszym zawodnikiem w barwach Lakers. Liderem był Słoweniec Luka Doncić – 29.
Cavaliers do zwycięstwa poprowadził Donovan Mitchell – 25.
Ekipa z Cleveland odniosła piąte zwycięstwo z rzędu. Z bilansem 29-20 jest czwarta na Wschodzie. Lakers (28-18) zajmują piąte miejsce w Konferencji Zachodniej.
