Przejdź do głównej treści

Kulisy strategii transferowej Tottenhamu. Marmoush najnowszym celem Spurs

Omar Marmoush jest celem transferowym Tottenhamu
Omar Marmoush jest celem transferowym TottenhamuAction Images via Reuters/Matthew Childs

Ambitne starania Tottenhamu o ofensywne trio warte ponad 200 milionów funtów pokazują, jak bardzo klub chce wesprzeć Roberto De Zerbiego tego lata.

Po utrzymaniu klubu w Premier League w poprzednim sezonie, szkoleniowiec otrzymał obietnicę transferów, które całkowicie odmienią perspektywy na sezon 2026/27.

Po tym, jak do drużyny dołączyli już Sandro Tonali i Mateus Fernandes do środka pola, obrońcy Jan Paul van Hecke, Andy Robertson i Marcos Senesi oraz bramkarz Martin Dubravka, Spurs skupili się teraz na przebudowie najbardziej ekscytującej formacji – ataku.

W naszym dzisiejszym raporcie ujawniliśmy, że przebudowa kadry Manchesteru City może objąć zarówno Savinho, jak i Omara Marmousha, którzy prowadzą rozmowy w sprawie przenosin do Tottenhamu. Negocjacje trwają, a jednocześnie Spurs próbują dopiąć transfer Cody’ego Gakpo z Liverpoolu.

Te trzy transfery kosztowałyby łącznie około 200 milionów funtów, ale wciąż nie wiadomo, czy tak ambitny plan uda się zrealizować.

City twardo negocjuje w sprawie Savinho i podobnie będzie w przypadku Marmousha, jeśli chodzi o warunki ewentualnej umowy.

Jeśli chodzi o Gakpo, jego odejście zależy od tego, czy do Liverpoolu trafią nowi zawodnicy. Panuje też przekonanie, że Andoni Iraola najchętniej zatrzymałby holenderskiego napastnika w swoim zespole.

Każdy z tych celów wyceniany jest na około 70 milionów funtów i widać, że Tottenham mocno nadwyręża swoje możliwości finansowe, próbując przeskoczyć z jednego końca tabeli Premier League na drugi. W poprzednim sezonie zajął 17. miejsce, a w nadchodzącym zamierza wrócić do czołowej szóstki.

Savinho od dawna znajduje się na ich liście życzeń, Marmoush był obserwowany już na początku okna transferowego, a teraz temat powrócił. Spurs potrzebują większej głębi w ataku, bo Richarlison może odejść, a Dominic Solanke zmaga się z kontuzjami. Brak opcji sprawia, że Gakpo wciąż pozostaje pod obserwacją.

Tottenham wydał już ponad 200 milionów funtów na Tonalego z Newcastle, Fernandesa z West Hamu i Van Hecke z Brighton, więc ten najnowszy ruch to naprawdę odważny sygnał.

Rozmowy trwają na wszystkich frontach, bo Spurs chcą ogłosić kolejne transfery jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, który zaczną wyjazdem na Brentford w sobotę.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen