"Nie będziemy uczestniczyć w ceremonii" – oznajmiła w piątek Asta Narmonte, sekretarz generalna Litewskiego Komitetu Paralimpijskiego, którą cytuje agencja BNS.
Z powodu zezwolenia rosyjskim i białoruskim sportowcom na udział w paralimpiadzie pod flagami swoich krajów wizytę na igrzyskach odwołała premier Ruginiene.
"Planowałam wyjazd, by kibicować naszemu zawodnikowi paralimpijskiemu i komitetowi. Podróż ta nie dojdzie jednak do skutku (…). Naszego sportowca uhonorujemy tutaj, na Litwie" – powiedziała premierka w rozmowie z rozgłośnią Żiniu radijas.
Według Ruginiene "potrzebna jest jedność i odporność na wszelkie prowokacje". "Powinniśmy zademonstrować, że w Europie jesteśmy zjednoczeni i wierzymy w zwycięstwo Ukrainy" – oświadczyła.
W tym tygodniu Międzynarodowy Komitet Paralimpijski ogłosił, że sześcioro Rosjan i czworo Białorusinów będzie mogło wystąpić w igrzyskach pod swoimi flagami. W reakcji na to Narodowy Komitet Paraolimpijski Ukrainy ogłosił o rezygnacji z udziału w ceremonii otwarcia igrzysk. Do bojkotu dołączyła m.in. Polska.
"W obliczu trwającej agresji rosyjskiej na Ukrainę, udział zawodników z Rosji i Białorusi w rywalizacji sportowej z wykorzystaniem ich flag i hymnów jest absolutnie niedopuszczalny" - podkreślono w komunikacie Ministerstwa Sportu i Turystyki, w który podano, że przedstawiciele resortu nie wezmą udziału w ceremonii otwarcia zimowych igrzysk paralimpijskich we Włoszech.
Rosja i Białoruś zostały wykluczone z zimowych igrzysk paralimpijskich w 2022 r. po rozpoczęciu przez Moskwę pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Później sportowcom z tych krajów zezwolono na start w igrzyskach w Paryżu jako zawodnikom neutralnym.
Igrzyska paralimpijskie w północnych Włoszech odbędą się w dniach 6-15 marca.
