Przejdź do głównej treści

Manchester City wygrywa hit Premier League w pierwszym meczu po uznaniu winnym w głośnej aferze

Manchester City wygrywa hit Premier League w pierwszym meczu po uznaniu winnym w głośnej aferze
Manchester City wygrywa hit Premier League w pierwszym meczu po uznaniu winnym w głośnej aferzeREUTERS/Phil Noble

Manchester City rozegrał pierwszy mecz po uznaniu winnym w aferze w związku z naruszeniem przepisów finansowych na wielką skalę. Obywatele pokonali na Anfield 3:0 Liverpool.

Spotkanie miało bardzo specyficzną otoczkę, a gracze Manchesteru City byli od początku wygwizdywani przez kibiców Liverpoolu, którzy przypominali tym samym o zarzutach, które wiszą nad klubem z Etihad, któremu grozi nawet relegacja z Premier League.

Napiętą atmosferę było widać także po graczach obu zespołów, których topowi przecież zawodnicy nie radzili sobie na boisku z prostymi zagraniami, a także nie potrafili za bardzo wykreować sobie żadnych szans. Nie brakowało też spięć między konkretnymi zawodnikami, które były podsycane przez kibiców. 

Wszystko to przełożyło się jednak na dość mizerną pod kątem czysto sportowym pierwszą połowę meczu. Obaj bramkarze byli bardzo rzadko zatrudniani i nie można powiedzieć, że do przerwy któraś ze stron zasłużyła na gola. 

Zdecydowanie więcej działo się w drugiej połowie, bo gracze Liverpoolu oddali kilka mocnych strzałów zza pola karnego, które musiał bronić Gianluigi Donnarumma, a Manchester City odpowiedział wyprowadzając na czystą pozycję Erlinga Haalanda, ale ten pomylił się w sytuacji, w której oddawał strzał swoją słabszą nogą. 

Punkt kulminacyjny miał miejsce po godzinie gry i tak naprawdę nie był jednym zdarzeniem, a sekwencją wydarzeń w ciągu kilku minut. 

Statystyki meczu Liverpool - Manchester City
Statystyki meczu Liverpool - Manchester CityOpta by StatsPerform

Najpierw za faul taktyczny na Jeremym Doku w 62. minucie spotkania drugą żółtą kartkę zobaczył Ryan Gravenberch, który osłabił swój zespół, udając się do szatni. Zaledwie trzy minuty później wynik otworzył Haaland, do którego dotarła piłka w polu karnym. Norweg tym razem miał sposobność do oddania potężnego uderzenia swoją lepszą nogą i w pełni z niej skorzystał. 

Po kolejnych trzech minutach gola spotkania, a może i całej kolejki zdobył Doku. Belgijski skrzydłowy zszedł z lewego skrzydła w stronę centralnej części boiska i z granicy pola karnego oddał piękny strzał, po którym piłka wpadła do bramki nad bezradnie interweniującym Alissonem. W tym momencie można było powoli uświadamiać sobie, że goście wyjadą dziś z Anfield z trzema punktami. 

Podopieczni Enzo Mareski poszli jednak za ciosem i w 78. minucie Rayan Cherki ośmieszył defensywę Liverpoolu, znajdując się w sytuacji sam na sam z bramkarzem po podaniu piętą od Josko Gvardiola. To już była pieczątka pod pokwitowaniem trzech punktów. 

Manchester City pokazał więc, że wiszące nad klubem zarzuty nie podziałały na drużynę demotywująco. Wręcz przeciwnie, zjednoczony zespół, będący pod ostrzałem całego piłkarskiego świata, wygrał na bardzo trudnym terenie i po sześciu kolejkach przewodzi Premier League z kompletem punktów. 

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen