Marciniakowi zostało sześć meczów, by po raz trzeci zaprezentować się na MŚ 2026

Marciniakowi zostało sześć meczów, by po raz trzeci zaprezentować się na MŚ 2026
Marciniakowi zostało sześć meczów, by po raz trzeci zaprezentować się na MŚ 2026Richard HEATHCOTE / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP / Profimedia

Szymon Marciniak nie został wyznaczony do prowadzenia dwóch pierwszych ćwierćfinałów piłkarskich mistrzostw świata, co oznacza, że zostało mu sześć meczów, by po raz trzeci zaprezentować się w tym turnieju. Do tej pory sędziował jedynie dwa spotkania fazy grupowej.

FIFA zdecydowała, że czwartkowy ćwierćfinał między Francją a Marokiem posędziuje Argentyńczyk Facundo Tello, a rozjemcą piątkowej potyczki Hiszpanii z Belgią będzie Anglik Michael Oliver.

Obaj reprezentuję federacje, których drużyny wciąż rywalizują w MŚ, a brak polskich piłkarzy miał być jednym z atutów Marciniaka.

To oznacza, że do końca mundialu pozostaje sześć spotkań - dwa pozostałe ćwierćfinały, oba półfinały, mecz o trzecie miejsce i finał, w których szansę może dostać polski arbiter.

Do tej pory 45-letni Marciniak, któremu na liniach pomagają Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik, prowadził dwa mecze fazy grupowej - Argentyny z Algierią (3:0) i Iranu z Egiptem (1:1).

W pierwszym z nich doszło do kontrowersyjnej sytuacji, gdy arbitrzy, łącznie z VAR, nie zareagowali na nadepnięcie Lionela Messiego na łydkę Aissy Mandiego. Zdania na temat interpretacji tego zagrania były podzielone, niektórzy eksperci uważali, że słynny Argentyńczyk mógł nawet zostać usunięty z boiska, a inni twierdzili, że główny rozjemca powinien przynajmniej obejrzeć zapis wideo.

Algierska federacja (FAF) złożyła w tej sprawie oficjalną skargę do FIFA, wskazując również na incydent z 74. minuty, gdy Alexis Mac Allister trafił łokciem Ibrahima Mazę. Pomocnik po uderzeniu w twarz dłuższą chwilę leżał na murawie, lecz nie spotkało się to z reakcją ani sędziego głównego, ani asystenta VAR Tomasza Kwiatkowskiego. Piłkarska centrala nie upubliczniła swojego stanowiska ws. decyzji polskich sędziów.

Za drugie spotkanie Marciniak zebrał pochlebne recenzje. W końcówce doliczonego czasu gry, po rzucie wolnym i zamieszaniu w polu karnym, Shoja Khalilzadeh skierował piłkę do bramki Egiptu, a ten gol dawał Iranowi zwycięstwo 2:1 i awans z grupy, lecz po analizie VAR trafienie nie zostało uznane ze względu na spalonego.

To trzeci turniej tej rangi w karierze Marciniaka, który sędziował także podczas mundiali w Rosji w 2018 i w Katarze w 2022 roku. Cztery lata temu prowadził finał, w którym Argentyna pokonała Francję w rzutach karnych.

W drodze do finału arbiter z Płocka też był ""oszczędzany”. W fazie grupowej prowadził tylko potyczkę Francji z Danią (2:1), tydzień później był arbitrem spotkania 1/8 finału - wtedy pierwszej rundy pucharowej - Argentyny z Australią (2:1), aż wreszcie czekał 15 dni, zanim poprowadził mecz decydujący o tytule.

Łącznie do tej pory Marciniak sędziował siedem meczów w mundialach. W jego dorobku jest też pięć spotkań mistrzostw Europy oraz m.in. finał Ligi Mistrzów w 2023 roku.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen