Marek Kania: odcięło mnie, ale jestem zadowolony z otwarcia, najlepszego w sezonie

Marek Kania: odcięło mnie, ale jestem zadowolony z otwarcia, najlepszego w sezonie
Marek Kania: odcięło mnie, ale jestem zadowolony z otwarcia, najlepszego w sezonieREUTERS

Po świetnym otwarciu biegu na 1000 m w igrzyskach olimpijskich w Mediolanie panczenista Marek Kania przyznał, że w końcówce go "odcięło". Ocenił jednak, że szybki początek to dobra wróżba na sobotnie zmagania na 500 m.

"Odcięło mnie. 'Odcinka' totalna na ostatniej rundzie. Ale jestem zadowolony z otwarcia, najlepszego w sezonie, nawet chyba w życiu. Pierwsza runda, ta 'sześćsetka', bardzo dobra, jedna z szybszych na zawodach. Myślę, że to jest dobra wróżba na nadchodzące 500 m. Zresztą, na tym dystansie też dużo lepiej się czuję niż na 1000 w ostatnich miesiącach" – zaznaczył Kania.

Przyznał, że na tym dłuższym dystansie w środę nieco eksperymentował.

"Chciałem pobiec pierwsze 600 m naprawdę mocno i zobaczyć, co się stanie. Nie dowiozłem tego, ale z początku jestem zadowolony. Później nogi nie współpracowały z tym, co chciałem zrobić. Jeszcze ten duży łuk na koniec, jak jestem bardzo zmęczony, nie pomaga" – tłumaczył.

Kania uczestniczy w igrzyskach po raz drugi. Olimpijski debiut miał przed czterema laty w Pekinie.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen