Portugalia groziła już na początku meczu, gdy Joao Felix oddał półwoleja, po którym piłka spadła na górną siatkę bramki, a następnie Goncalo Ramos był najbliżej zdobycia gola w pierwszej połowie, trafiając w zewnętrzną część słupka. Przy wciąż bezbramkowym wyniku Meksyk nabierał pewności siebie – Obed Vargas uderzył tuż obok słupka, a Rui Silva musiał interweniować po strzale z dystansu Israela Reyesa.
Samu Costa również próbował szczęścia z dystansu po drugiej stronie boiska, ale Raul Rangel był na posterunku, a Meksyk przedłużył imponującą serię defensywną, tracąc tylko trzy gole w pierwszych połowach w ostatnich 17 spotkaniach.
Obie drużyny miały kolejne okazje na otwarcie wyniku na początku drugiej połowy – Bruno Fernandes uderzył tuż nad poprzeczką z linii pola karnego, a Roberto Alvarado również minimalnie przestrzelił z podobnej pozycji. Rezerwowy Renato Veiga główkował nad poprzeczką po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przed upływem godziny gry, ale wynik wciąż pozostawał bezbramkowy.
W końcówce spotkania Meksyk zmarnował znakomitą okazję na zwycięstwo, gdy rezerwowy Armando Gonzalez główkował obok słupka z bliskiej odległości, choć powinien był trafić do siatki.
Joao Cancelo również niecelnie główkował z dobrej pozycji, a Portugalia kończyła mecz sfrustrowana w ramach przygotowań do letnich mistrzostw świata FIFA.
Portugalia przynajmniej przedłużyła swoją serię bez porażki w bezpośrednich starciach z Meksykiem do sześciu meczów, ale to gospodarze mogą być bardziej zadowoleni z tego rezultatu, kontynuując przygotowania do turnieju, w którym zagrają z RPA w meczu otwarcia na tym samym stadionie.
