Na wtorek w Mielcu była zaplanowana konferencja prezesa Marcina Kaczmarczyka, podczas której miał odpowiedzieć na pytania dziennikarzy dotyczące sytuacji w klubie.
Konferencji nie ma, bo nie ma też prezesa. Jak czytamy w krótkim komunikacie, "22 września 2026 roku wspólną decyzją Rady Nadzorczej oraz Pana Marcina Kaczmarczyka dobiega końca jego kadencja na stanowisku Prezesa Zarządu FKS Stal Mielec S.A."
Zamiast odpowiedzi mamy więc coraz więcej pytań, a wśród kibiców panują minorowe nastroje. Pojawiły się nawet pogłoski – nie mogliśmy ich zweryfikować – jakoby prokuratura przyglądała się sytuacji w Stali Mielec w ostatnich latach działalności klubu.
Na razie nie usłyszymy żadnej odpowiedzi od nowego prezesa, ponieważ ten nie zostanie na razie powołany. Decyzja o zatrudnieniu nowego prezesa zostanie podjęta dopiero po zakończeniu audytu trwającego obecnie w klubie.
Przypomnijmy, że Kaczmarczyk był już trzecim prezesem Stali Mielec w tym roku. 10 czerwca ze stanowiskiem pożegnał się Jacek Klimek, który prowadził Stal od 2020 roku. Po nim stery przejął Jacek Cyganowski, który jednak odszedł po niecałym tygodniu, uzasadniając to przyczynami zdrowotnymi. Kaczmarczyk na stanowisku wytrzymał 82 dni.
