Kolejny popis Salahdine’a Parnasse’a, który obronił pas KSW po pokonaniu Marcina Helda

Salahdine Parnasse, wciąż nie do pokonania.
Salahdine Parnasse, wciąż nie do pokonania.Pierre Perusseau / Bestimage / Profimedia

W drugiej rundzie, bez najmniejszych problemów, Salahdine Parnasse pokonał Marcina Helda przez TKO i obronił pas mistrza KSW w wadze lekkiej.

Jedną z najciekawszych walk sobotniej gali KSW 114 była 12. obrona pasa przez Salahdine’a Parnasse’a we wszystkich kategoriach wagowych. Starcie z Marcinem Heldem nie zapowiadało się na łatwe. Mieli stanąć naprzeciw siebie już w maju, ale kontuzja przesunęła walkę. Polak, numer 2 w wadze lekkiej, miał zapewnić ciekawe widowisko.

Już po pierwszej rundzie wiele było jasne. W stójce Parnasse wyraźnie przeważał, popisując się efektownym wysokim kopnięciem, które zmusiło rywala do cofnięcia się. Gdy Held sprowadzał walkę do parteru, również tam nie był w stanie zapanować nad Francuzem i sam przyjmował ciosy. Polak był wyraźnie osłabiony już pod koniec pierwszej rundy.

Po kolejnej próbie sprowadzenia do parteru, Parnasse przeszedł do ofensywy. Najpierw trafił rywala hakiem w głowę, potem powtórzył cios, a następnie zasypał Helda gradem uderzeń. Efekt: TKO i kolejne imponujące zwycięstwo Salahdine’a Parnasse’a, który pozostaje mistrzem KSW w wadze lekkiej. Finał był przewidywalny, ale wciąż robił wrażenie.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen