OKTAGON wybrał 16 zawodników wagi średniej, z których każdy miał ambicję pokonać wszystkich rywali, dojść na szczyt piramidy i zdobyć trofeum oraz czek na 300 tysięcy euro.
Przywilej walki o ten laur wywalczyli Kerim Engizek oraz Krzysztof Jotko. Finał nie trwał długo – po ponad trzech minutach krążenia w klatce i niemal bez ciosów, pojawił się drobny błąd Engizeka, który Polak natychmiast wykorzystał jak wygłodniały wilk i duszeniem zmusił rywala do poddania się w walce o wysoką nagrodę. Zwycięstwo było tym słodsze, że turecki zawodnik przegrał pierwszy raz od ponad dziesięciu lat.
"Oktagon dał mi nowy impuls w karierze. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę być częścią tej organizacji i mam wielkie plany. Krótko mówiąc, chcę zdobyć tytuły w wadze średniej i ciężkiej. Najpierw w średniej, potem w ciężkiej" – zdradził swoje plany dla Flashscore.

Jotko obecnie nie ma ogłoszonej kolejnej walki, mimo że Oktagon planuje ekspansję do jego rodzinnej Polski i 11 kwietnia zorganizuje galę w Szczecinie, na której wystąpią największe nazwiska krajowej sceny, takie jak mistrz wagi lekkiej tej federacji Mateusz Legierski, weteran Michał Materla, Tomasz Narkun, Piotr Wawrzyniak i wielu innych.
"To był dla mnie bardzo trudny rok. Miałem wiele problemów i także osobistych trudności. Wszystko jednak potoczyło się tak, jak sobie wymarzyłem, a teraz mam chwilę, by odpocząć na urlopie. Niestety, w Szczecinie nie zawalczę, ale rozważam powrót w czerwcu lub lipcu i mam nadzieję, że będzie to walka o tytuł" – wykluczył swój udział w nadchodzącym wydarzeniu.
Na galę jednak czeka z niecierpliwością: "Oktagon podbija kolejny kraj i uważam, że to dobry krok. Staje się główną siłą MMA w Europie. Brawo!".
Jotko ma za sobą także występy w prestiżowym UFC, gdzie jego bilans to 29 zwycięstw, w tym dziesięć przez nokaut, i tylko sześć porażek. "W UFC debiutowałem trzynaście lat temu jako 23-latek. Byłem młody i żądny przygód. Najtrudniejszymi rywalami byli dla mnie Sean Strickland i Brad Tavares" – podsumował na koniec rozmowy swoje występy w światowej elicie, gdzie stoczył 17 pojedynków i wygrał 11 razy.

