Reprezentacja Maroka jest prawdziwym objawieniem mistrzostw świata w Katarze. Prym w tej kadrze wiedzie 31-letni golkiper Yassin Bounou, który podczas serii rzutów karnych przeciwko Hiszpanii obronił trzy rzuty karne. Mimo tego golkiper marokańskiej kadry nie czuje się bohaterem tej rywalizacji.
"Wiesz, jak to jest z rzutami karnymi. Trzeba trochę intuicji i szczęścia. Wygraliśmy, a to jest najważniejsze. Czapki z głów przed całą drużyną. Wykonaliśmy świetną robotę, to było niesamowite. Niełatwo jest zachować koncentrację przez 120 minut przeciwko hiszpańskiej drużynie. Ona świetnie utrzymuje się przy piłce" - podkreślił Bounou.
Bounou skupia się na kolejnych meczach
W dalszej fazie swojej wypowiedzi 31-latek dodał, że kadra Maroka spokojnie podchodzi do kolejnych meczów na mundialu i zamierza po prostu skupić się na dobrze wykonywanej przez nich pracy.
"Postaramy teraz skupić się na sobie, na naszej pracy i na powrocie do pełni zdrowia. A potem podejdziemy do kolejnego spotkania z pasją i przyjemnością, które widzimy w oczach wszystkich zawodników" - zakończył golkiper na co dzień reprezentujący barwy Sevilli.
