Były lider światowego rankingu omówił współpracę z Djokoviciem w podcaście "Served”, prowadzonym przez Andy’ego Roddicka i nagranym przy okazji Laver Cup w Londynie. Murray wyjaśnił, że jako trener miał między innymi przypominać Serbowi o jego zaletach, które uczyniły go jednym z najmocniejszych mentalnie zawodników.
Murray: "Gdybym wiedział o tym, kiedy grałem przeciwko niemu...”
"Dla mnie chodziło po prostu o przypominanie mu o tym, co czyni go tak silnym. Gdy zbliżasz się do końca kariery, wątpliwości zaczynają zajmować więcej miejsca. Jeszcze częściej zastanawiasz się nad decyzjami, które podejmujesz, nawet jeśli jesteś wielkim mistrzem, takim jak on.
Prawdopodobnie to zaskoczyło mnie najbardziej. Zawsze uważałem Novaka za jednego z najmocniejszych mentalnie sportowców we wszystkich dyscyplinach i myślę, że wszyscy się z tym zgadzamy.
Naprawdę zrobiło na mnie wrażenie to, jak bardzo potrafi wątpić w siebie i swoją grę - zarówno przed ważnymi meczami, jak i podczas treningów. Pomyślałem nawet, że gdybym wiedział o tym, kiedy grałem przeciwko niemu, do niektórych z tych spotkań podszedłbym ze znacznie większą pewnością siebie!” - powiedział Murray.
Dbałość Djokovicia o techniczne detale
Brytyjczyk odkrył również, jak dużą wagę Djoković przywiązuje do aspektów technicznych, mimo doświadczenia zdobytego w trakcie kariery. Murray twierdzi, że Serb nieustannie szukał sposobów na poprawę swojej gry.
"Nieustannie szukał odpowiedzi i był niezwykle zainteresowany techniką. Na początku mnie to zaskoczyło, ale kiedy się nad tym zastanowisz, nabiera to sensu: jego technika jest absolutnie wyjątkowa.
Jeśli nie poświęcasz tym detalom tak dużej uwagi, nie możesz mieć jednej z najczystszych i najbardziej wyrafinowanych technik w tenisie. Przez lata jego technika wciąż się poprawiała.
Tak więc tak, zaskoczyło mnie to, ale po głębszym namyśle zdałem sobie sprawę, że było to całkowicie logiczne. Gdyby nie przywiązywał tak dużej wagi do tych aspektów, nigdy nie rozwinąłby tak niezwykłej techniki” - dodał Murray.
