Czterech braci - Alvaro Alcaraz, Carlos, Sergio Alcaraz i Jaime - dorastało w środowisku zdominowanym przez tenis, jednak to rozwój Jaimego najbardziej przypomina początki obecnego numeru jeden ATP.
Młody zawodnik w miniony weekend odniósł kolejne ważne zwycięstwo na kortach ziemnych, triumfując w turnieju ATP Murcia Challenger w kategorii do lat piętnastu. Tym samym potwierdził swój potencjał, który już teraz sprawia, że fani marzą o możliwym pojedynku "Alcaraz kontra Alcaraz” w cyklu ATP. Zarówno rodzina, jak i Carlos podkreślają jednak, że rozwój Jaimego powinien przebiegać naturalnie, bez zbędnej presji.
Presja na Jaimego Alcaraza
Nieustannie porównywany do starszego brata, Jaime już teraz mierzy się z dużymi oczekiwaniami. Carlos stara się jednak go chronić i zmniejszać presję, oferując wsparcie i motywację.
"Cieszę się po prostu, widząc mojego młodszego brata grającego w tych samych turniejach, w których sam występowałem w jego wieku. Staram się go wspierać i zdejmować z niego presję, jaką nakładają na niego ludzie. Jestem szczęśliwy, widząc jak dorasta i staje się, powiedzmy, mężczyzną” – powiedział lider światowego rankingu.
Jaime Alcaraz w czerwcu skończy piętnaście lat, a jego systematyczny postęp sprawia, że staje się nazwiskiem, które warto obserwować w kontekście przyszłości hiszpańskiego tenisa.
