"Nie poddaję się" – zapowiada Vonn przed olimpijskim zjazdem, mimo naderwanego więzadła

Lindsey Vonn na stoku w styczniu
Lindsey Vonn na stoku w styczniuReuters / Denis Balibouse

Lindsey Vonn uchyliła w czwartek rąbka tajemnicy na temat swojego planu treningowego. 41-letnia legenda narciarstwa alpejskiego przygotowuje się do startu w olimpijskim zjeździe w Mediolanie-Cortinie, mimo poważnie uszkodzonego kolana.

Vonn poinformowała we wtorek, że w wyniku upadku podczas zjazdu Pucharu Świata w Crans-Montana w Szwajcarii, który miał miejsce w poprzedni piątek, naderwała przednie więzadło krzyżowe (ACL) w lewym kolanie.

"Nie poddaję się, pracuję najciężej jak potrafię, by to się udało" - zadeklarowała pod zamieszczonym na Instagramie filmem, na którym podnosi ciężary, robi przysiady, rozciąga się, leży na plecach kopiąc piłkę gimnastyczną i skacze z podestu. "Dziękuję mojemu zespołowi i wszystkim za niesamowite wsparcie. Wierzcie dalej".

Pierwszy oficjalny trening na trasie Olimpia delle Tofane w Cortinie d'Ampezzo, zaplanowany na czwartek, został odwołany z powodu intensywnych nocnych opadów śniegu. Pierwsza okazja do przetestowania stoku pojawi się więc w piątek.

Vonn wystartuje w tym treningu z numerem 10, a Włoszka Sofia Goggia ruszy jako dwunasta, natomiast jej rodaczka Federica Brignone jako druga. "Przygotowujemy trasę. Jutro będzie w dobrym stanie i gotowa na trening" - zapewnił kierownik sportowy obiektu Matteo Gobbo podczas spotkania kapitanów drużyn, dodając, że prognoza pogody przewiduje ryzyko niskiego zachmurzenia.

Wyścig, który zainauguruje program alpejski kobiet, odbędzie się w niedzielę.

Vonn powiedziała we wtorek, że przechodzi intensywną rehabilitację, ćwiczy na siłowni i po raz pierwszy od wypadku wróciła na narty. "Biorąc pod uwagę, jak czuje się moje kolano, jest stabilne, czuję się silna" - podkreśliła. Film potwierdza to wrażenie – Vonn nie wygląda, by odczuwała ból, a na lewe kolano ma założoną ortezę i obciąża obie nogi.

Vonn prowadzi w klasyfikacji zjazdu Pucharu Świata – w pięciu startach zanotowała dwa zwycięstwa, jedno drugie miejsce i dwa razy była trzecia. Jej powrót, rozpoczęty w 2024 roku po niemal sześciu latach przerwy, już wcześniej rozbudził wyobraźnię kibiców i uczynił ją jedną z głównych postaci igrzysk, a najnowsza kontuzja jeszcze bardziej zwiększyła jej rozpoznawalność.

"Moje kolano nie jest opuchnięte, a dzięki ortezie jestem przekonana, że mogę wystartować w niedzielę" - zapewniła we wtorek. "Wiem, jakie miałam szanse przed upadkiem i wiem, że obecnie nie są one takie same, ale wciąż jest szansa. Dopóki ona istnieje, będę próbować".

Pełny program Zimowych Igrzysk Olimpijskich znajdziesz na naszej dedykowanej stronie.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen