31-letnia Preuss przed najważniejszą imprezą czterolecia ogłosiła, że po sezonie zakończy karierę. Teraz przyśpieszyła swoje odejście na sportową emeryturę. Ogłosiła, że po igrzyskach nie wróci do rywalizacji w Pucharze Świata na pozostałe zawody w Estonii, Finlandii i Norwegii.
"Szczerze mówiąc, kiedy dziś patrzę wstecz na swoją karierę, czuję się niesamowicie. Kiedy zaczynałam uprawiać biathlon, naprawdę nie mogłam marzyć o tym, czego doświadczyłam i co osiągnęłam. To był niesamowicie ekscytujący czas, pełen wyjątkowych chwil. Miałam przyjemność poznać wielu wspaniałych ludzi" – powiedziała Preuss.
Niemiecka biathlonistka w zeszłym roku zdobyła Kryształową Kulę, a w sezonie 2020/21 zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W latach 2015-25 zdobyła 11 medali mistrzostw świata, w tym dwa złote. W 2022 roku w igrzyskach w Pekinie wywalczyła brąz w sztafecie, a podczas trwających igrzysk we Włoszech sięgnęła po brąz w sztafecie mieszanej.
Sobotni bieg ze startu wspólnego z udziałem trzech polskich biathlonistek: Natalii Sidorowicz, Joanny Jakieły i Kamili Żuk rozpocznie się o godzinie 14.15.
