W swoim pierwszym w historii oficjalnym meczu z angielskim rywalem Como nie mogło wymarzyć sobie lepszego początku na Stadio Giuseppe Sinigaglia.
W drugim z rzędu spotkaniu tych rozgrywek United straciło gola w ciągu dwóch minut. Paz otrzymał podanie od Lucasa Da Cunhy i tuż zza pola karnego posłał fenomenalne uderzenie w dalszy róg bramki.
Como chciało zostać pierwszym włoskim zespołem od czasów Lazio w sezonie 1999/00, który wygrałby dwa pierwsze domowe mecze w Lidze Mistrzów, dlatego nie zwalniało tempa. Martin Baturina został jednak powstrzymany przed wykorzystaniem świetnej okazji przez znakomitą interwencję Harry’ego Maguire’a w ostatniej chwili.
Wraz z upływem pierwszej połowy United wciąż nie potrafiło przejąć kontroli. Strzał Anastasiosa Douvikasa przy bliższym słupku obronił Senne Lammens, a kilka minut później grecki napastnik fatalnie przestrzelił w kolejnej obiecującej sytuacji.
Goście przynajmniej przed przerwą zdołali nieco przycisnąć, lecz niecelne uderzenie Matheusa Cunhy z dystansu przeleciało niegroźnie nad poprzeczką. Como schodziło na przerwę z zasłużonym prowadzeniem.
Podobnie jak w pierwszej połowie, drużyna Cesca Fabregasa od początku drugiej części ruszyła do ataku i w 49. minucie podwoiła przewagę.
Tym razem Paz wcielił się w rolę asystenta. Sprytnym podaniem uruchomił Douvikasa, który otworzył sobie przestrzeń i precyzyjnym strzałem posłał piłkę w róg bramki obok Lammensa.
Zaledwie osiem minut później padł trzeci gol. Znajdujący się w świetnej formie Paz zdobył drugą bramkę tego wieczoru - Argentyńczyk wykorzystał błąd rezerwowego Carlosa Baleby, po czym pomknął w kierunku bramki i spokojnie trafił w jej dolny róg.

W ostatnim fragmencie United walczyło już tylko o ograniczenie rozmiarów porażki, a z dystansu próbowali zagrozić Amad Diallo i Bryan Mbeumo.
W 76. minucie Como jeszcze poprawiło wynik. Po perfekcyjnym dośrodkowaniu Kaikiego niepilnowany Jacobo Ramon głową skierował piłkę do siatki z pola bramkowego.
Michael Carrick i jego podopieczni odzyskali odrobinę honoru w doliczonym czasie gry dzięki dobrze wykończonej akcji Joshuy Zirkzeego. Nie odebrało to jednak blasku zwycięstwu Como, które rozpoczęło swoją debiutancką kampanię w Lidze Mistrzów od dwóch zwycięstw w trzech meczach. W tabeli ma trzy punkty więcej od United.
