Po zawieszeniu za czerwoną kartkę Dawid Kownacki w końcu przełamał się w 2026 roku. W sobotnim meczu Hertha – Bochum polski napastnik z chłodną głową wykonał rzut karny w 45. minucie i dał prowadzenie do szatni Berlińczykom.
Był to jego trzeci strzał w meczu, a drugi celny. Trafienie w dniu 29. urodzin to cenne przełamanie dla piłkarza, który nie miał gola w 2. Bundeslidze od końcówki listopada. Hertha wydawała się zmierzać po wygraną 1:0 po zejściu Kownackiego, jednak w doliczonym czasie gry Leandro Morgalla uratował remis dla gości z Bochum, który strącił Herthę z kursu na walkę o miejsce barażowe.
Sam Kownacki może odetchnąć – zdobył czwartego ligowego gola w tym sezonie, a piątego wliczając Puchar Niemiec.

