Czy wokół Śląska Wrocław nie może być normalnie? Prezes nie przetrwał roku, jest następca

Zaktualizowany
Czy wokół Śląska Wrocław nie może być normalnie? Prezes nie przetrwał roku, jest następca
Czy wokół Śląska Wrocław nie może być normalnie? Prezes nie przetrwał roku, jest następcaKrystyna Pączkowska, SlaskWroclaw.pl

Wybrany w ramach konkursu Michał Mazur nie przetrwał nawet roku jako prezes Śląska Wrocław. Zastępuje go – już bez konkursu – Remigiusz Jezierski. Zmian w administracji klubu jest więcej, a kulisy nie wyglądają najkorzystniej.

Śląsk Wrocław nie tylko nie został sprywatyzowany podczas wszystkich dotychczasowych prób, ale też nie może doczekać się trwałego zarządu. Michał Mazur objął stanowisko w lutym 2025 roku i właśnie stracił pracę.

Informację potwierdził wrocławski klub, który poinformował o powołaniu nowego prezesa. Jest nim Remigiusz Jezierski, którego kibice znali głównie z roli piłkarza, a później eksperta telewizyjnego. Podpisał z klubem umowę na trzy lata, a – nieoficjalnie – jednym z warunków objęcia stanowiska miało być wycofanie miejskich polityków z procesu decyzyjnego.

Pierwsze słowa nowego prezesa nie wnoszą nic, czego nie słyszelibyśmy od jego poprzedników. "Chcemy zbudować klub nowoczesny, wiarygodny i silny – zarówno sportowo, jak i organizacyjnie. Nie ma dziś sukcesów na boisku bez stabilnych fundamentów finansowych i jasno określonego modelu zarządzania. Dlatego otwieramy Śląsk na biznes, na partnerów i na długofalowe relacje. Sport to emocje, pasja i wspólnota, ale na profesjonalnym poziomie musi być również dobrze zarządzanym projektem" – mówi Jezierski w oficjalnym komunikacie na stronie klubu. 

Grodzicki dopiął swego?

Razem ze zmianą prezesa pracę straciły dwie inne ważne osoby: dyrektor sportowy Dariusz Sztylka i dyrektor Akademii Piłkarskiej Śląska Wrocław Krzysztof Wołczek. Według napływających od poniedziałkowego poranka informacji w mediach świetnie poinformowanych w temacie Śląska Wrocław, wymiana osób na szczycie piłkarskiego Śląska to kwestia nie tylko oceny poprzedników. 

Jak informuje "Gazeta Wrocławska", rewolucja ma swoje korzenie w zabiegach Rafała Grodzickiego, który w ostatnim czasie zajmował się skautingiem. Wcześniej był dyrektorem sportowym, w czerwcu na tym stanowisku zastąpił go Sztylka. Właśnie Grodzicki miał interweniować w magistracie (u dyrektora departamentu prezydenta, Damiana Żołędziewskiego), a ten po czasie zaczął sugerować prezesowi zwolnienie Sztylki i Wołczka. Ówczesny prezes Mazur sugestii nie posłuchał i dziś pracę stracił także on.

Teraz, gdy Sztylki nie ma już na jego drodze, Grodzicki ma ponownie zostać dyrektorem sportowym. Choć tego kroku dotąd nie ogłoszono oficjalnie, to portal Weszło zapewnia, że Grodzicki ma już nawet plan transferów na zimowe okienko.

Według oficjalnego miejskiego komunikatu zmiany w Śląsku "mają charakter długoterminowy i odpowiedzialny". Tyle że przy okazji poprzednich zmian prezesa zapewniano dokładnie o tym samym. Dlatego w krótkiej perspektywie kluczowe wydaje się, czy Śląsk zdoła powrócić do Ekstraklasy już w tym sezonie, czy pozostanie na dłużej w Betclic 1. Lidze.

Aktualna sytuacja Śląska Wrocław w tabeli
Aktualna sytuacja Śląska Wrocław w tabeliFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen